Chcemy, aby w jednym miejscu spotkały się dwa światy

0
78 wyświetleń

35 prelegentów i prezenterów z siedmiu państw europejskich i ze Stanów Zjednoczonych, 27 wykładów, osiem masterclass oraz osiem warsztatów. A wszystko to w dniach 21–23 września 2018 roku, kiedy po raz pierwszy w Polsce, w Warszawie, odbędzie się 7. Europejski Kongres Exercise is Medicine. Exercise is Medicine to amerykański program, którego celem jest edukowanie lekarzy i trenerów oraz inspirowanie ich współpracy. O implementacji idei Exercise is Medcine na polskim gruncie rozmawiamy z lek. med. Anną Plucik-Mrożek, dyrektorem medycznym, oraz Małgorzatą Perl, dyrektorem sportowym Exercise is Medicine Polska.

Rozmawiała Dorota Warowna
Zdjęcie Monika Wróblewska

Drogie panie, już nieraz pisaliśmy w magazynie o waszej batalii o aktywność fizyczną na receptę, ale z pewnością dla wielu czytelników nadal wasze działania pozostają zagadką. Więc proszę o krótkie wprowadzenie. Czym się zajmujecie? W jakim celu uparcie latacie co roku do USA? Czym jest akcja „Spacer po Zdrowie” i dlaczego mam zapraszać na ten spacer swojego lekarza?

Anna Plucik-Mrożek: – Exercise is Medicine to inicjatywa, która rozpoczęła się 10 lat temu w USA, gdzie zauważono ogromną potrzebę zaopiekowania się ludźmi, którzy mimo choroby przewlekłej chcą ćwiczyć i być aktywnymi w życiu. Mniej więcej w tym samym czasie spotkałyśmy się z Gosią w klubie Perła Wellness, bo zauważyłyśmy dokładnie to samo. Do Gosi przychodzili klienci z wynikami badań i pytali, czy mogą z takimi wynikami i różnymi dolegliwościami ćwiczyć. W związku z tym, że Europa starzeje się w zastraszającym tempie, zwiększa się zachorowalność na różne choroby przewlekłe – nie tylko w starszym wieku – uznałyśmy, że to niezwykle ważne, aby podczas ćwiczeń klienci byli bezpieczni niezależnie od tego, czy są zupełnie zdrowi, czy cierpią na jakieś choroby przewlekłe. Tak powstał program „Aktywność w każdym wieku”, a potem nasza fundacja „Zaskoczeni Wiekiem”.

Małgorzata Perl: – Zajmujemy się propagowaniem aktywności fizycznej niezależnie od stanu zdrowia. Jest bardzo niewiele przeciwwskazań do ruchu, pod warunkiem, że pacjent/klient jest dobrze zakwalifikowany do programów aktywności fizycznej. I nie zawsze oznacza to wizytę u lekarza i mnóstwo badań dodatkowych. Na początku byłyśmy trochę zagubione w temacie, dlatego postanowiłyśmy poszukać specjalistycznej wiedzy na ten temat – tak odnalazłyśmy największy na świecie kongres medycyny sportowej w USA, na który jeździmy co roku od pięciu lat.

Anna Plucik-Mrożek: – W tym roku było ok. 10 tys. uczestników – wielkie święto wiedzy, dzielenia się doświadczeniami, poznawania najlepszych na świecie specjalistów i ekspertów z zakresu medycyny i sportu. Tam też poznałyśmy ludzi zrzeszonych w organizacji non profit Exercise is Medicine. Od 2017 roku jesteśmy jedynym oficjalnym przedstawicielem EIM w Polsce. Do naszych zadań należy szerzenie wiedzy na temat aktywności fizycznej i jej wpływu na każdy organizm ludzki. Dlatego w tym roku organizujemy 7. Europejski Kongres Exercise is Medicine w Warszawie. Chcemy, aby Polska należała do liderów aktywności fizycznej na receptę, żeby trenerzy i lekarze wiedzieli, jak kwalifikować i prowadzić programy treningowe dla klientów/pacjentów z każdą chorobą przewlekłą, ale również, aby zacząć traktować ruch jako profilaktykę chorób – dzięki aktywności fizycznej po prostu żyjemy dłużej i lepiej, co obecnie jest niezwykle ważne. To jest jedyny sposób na lepsze życie.

Małgorzata Perl: – „Spacer po Zdrowie” powstał w naszych głowach, ponieważ aktywność polskiego społeczeństwa nie zależy od lekarzy czy trenerów, ale od samych ludzi. To oni najbardziej boją się zapytać, przyjść do klubu fitness, a potem wytrwać w swoich postanowieniach. Chcemy pokazać, że aktywność fizyczna jest dla każdego – spacer ma co najmniej 100 dowodów naukowych na to, że pomaga zachować lepsze zdrowie na dłużej. W tym roku idziemy na spacer 29 września o godzinie 12.00 w 10 miastach Polski (Ciechocinek, Chrzanów, Kraśnik, Malbork, Oświęcim, Sandomierz, Skierniewice, Sopot, Świerklaniec, Żyrardów). Zapraszanie swojego lekarza na spacer jest małą metaforą – chcemy, aby ludzie pytali swoich lekarzy, czy mogą uprawiać rekreacyjnie jakiś sport.
Dzięki tym dwóm inicjatywom działamy dwubiegunowo – z jednej strony są profesjonaliści, a z drugiej każdy klient/pacjent. Jeżeli będziemy mówić o dobroczynnym wpływie ruchu wszystkim – szybciej się spotkamy i mamy szanse na poprawę jakości życia.

Ostatnio bacznie obserwuję komunikaty pojawiające się w internecie na temat reformy systemu ochrony zdrowia. Przyznam, że nigdzie w debacie nie pojawia się temat aktywności fizycznej jako profilaktyki. Mówi się tylko o większym dostępie do lekarzy, szpitali, niższych cenach leków. Tymczasem wiele badań polskiego rynku pracownika pokazuje, że jest coraz więcej absencji, coraz więcej depresji i chorób przewlekłych. Większość Polaków albo nie rusza się w ogóle, albo raz w miesiącu! Aktywnych fizycznie, regularnie, jest zaledwie kilka procent społeczeństwa. Dzieci są najbardziej otyłe w Europie i zagrożone ryzykiem cukrzycy. Czy to wszystko nie pokazuje, że należy bić na alarm? Czy karty wręczane pracownikom w ramach pakietu benefitów są w stanie ruszyć ich z kanapy? Jak oceniacie sytuację w Polsce? Czy macie pomysły na zmiany systemowe?

Anna Plucik-Mrożek: – W Polsce mamy do czynienia z dwoma trendami. Z jednej strony mamy wrażenie, że coraz więcej Polaków uprawia sport, ponieważ organizujemy coraz więcej biegów ulicznych, widzimy ludzi na rowerach. To bardzo dobrze, jednak statystyki są nieubłagane: 54 proc. Polaków nie rusza się wcale, 5 proc. uprawia sport regularnie, a 40 proc. czasami. To gorzej niż w całej Unii Europejskiej. Z drugiej strony coraz więcej czasu spędzamy w pozycji siedzącej. WHO uznało siedzący tryb życia za czwartą przyczynę zgonów na świecie. Siedzenie to nowe palenie – 1 godzina siedzenia skraca życie o 21 minut, a jeden wypalony papieros o 11 minut. Brak aktywności fizycznej to około 3,2 mln zgonów rocznie w Polsce.

Małgorzata Perl: – Sytuacja w Polsce pogarsza się sukcesywnie od wielu lat, jednak dopiero od roku widzimy zainteresowanie tematem ruchu. Gdy kilka lat temu mówiłyśmy, że aby zachować lepsze zdrowie, należy wstać z kanapy i zacząć ćwiczyć – niewiele osób w ogóle rozumiało, o czym mówimy. O tym, że powinni ćwiczyć również ludzie chorzy, czasami nadal musimy długo przekonywać. Ostatnio mówi się nawet, że jeżeli nic nie zrobimy, to nasze dzieci będą żyły krócej od nas, więc sytuacja jest bardzo trudna i musimy głośno mówić o tym, że aktywność fizyczna naprawdę pomaga. Trzeba pokazać ludziom, że sport ma bardzo wiele twarzy i każdy znajdzie coś dla siebie – nie musimy wszyscy biegać czy prowadzić wyczerpujących treningów siłowych. Sport odpowiednio dopasowany pomaga każdemu.

Anna Plucik-Mrożek: – Sam pakiet benefitów otrzymany od pracodawcy bez żadnej dodatkowej motywacji czy wiedzy nie pomoże. Dodatkowa dawka wiedzy, dlaczego powinniśmy skorzystać z karnetu, jest niezbędna. Ministerstwo Sportu w raporcie z 2016 roku przeprowadziło symulację, co by było, gdyby połowa do tej pory nieaktywnych Polaków zaczęła ćwiczyć: system ochrony zdrowia zaoszczędziłyby ok. 440 mln zł rocznie – to budżet miasta wielkości Koszalina, to również o 3 mld niższe koszty pracodawców związane z absencją w pracy – warto?
Obecnie system opieki zdrowotnej w Polsce jest zupełnie niewydolny – po prostu jest mało lekarzy. Rządzący skupiają się na leczeniu, bo to bardzo poważny problem. Ale może to właśnie my powinniśmy namawiać społeczeństwo do zmiany nawyków – będzie dzięki temu zdrowsze. Ponad 50 proc. naszego zdrowia zależy od nas samych – warto zatem inwestować w siebie, poszerzać wiedzę, pytać.

Sprowadzenie kongresu European Initiative for Exercise Medicine do Polski do wasz duży sukces. Jak udało się przekonać Amerykanów, że to właściwy ruch, czas i miejsce?

Anna Plucik-Mrożek: – Od kilku lat spotykamy się co roku w USA i opowiadamy o swoich doświadczeniach, dzielimy się pomysłami, wiedzą. To wyszło zupełnie naturalnie, że ubiegałyśmy się o organizację takiego wydarzenia w Polsce. Poza tym nasz pomysł na kongres jest zupełnie rewolucyjny – nigdy dotąd w czasie kongresu europejskiego nie odbyła się konwencja, dzięki której trenerzy i fizjoterapeuci mogą w praktyce poznać zasady treningu medycznego – to chyba zaważyło na decyzji naszych kolegów z Niemiec, którzy są odpowiedzialni za organizację Europejskiego Kongresu. Oczywiście Amerykanie bardzo poparli nasz pomysł i determinację w dążeniu do celu.
Kongres potrwa trzy dni. W programie nie tylko wykłady, ale również konwencja i warsztaty. Opowiedzcie krótko o idei, programie. Dla kogo jest to wydarzenie? Kogo nie powinno zabraknąć 21–23 września w Warszawie?

Małgorzata Perl: – Kongres przeznaczony jest dla profesjonalistów z zakresu medycyny, czyli lekarzy pielęgniarek, pracowników ochrony zdrowia, ale również dla trenerów, fizjoterapeutów, właścicieli klubów fitness – inicjatywa zupełnie innowacyjna w naszym kraju, chcemy, aby na jednej sali spotkały się dwa światy, tylko w ten sposób docenimy się nawzajem i najwięcej będziemy się mogli od siebie nauczyć – a to wszystko po to, aby nasi podopieczni chcieli przychodzić do klubów fitness i żeby wiedzieli, że będą tam bezpiecznie ćwiczyć.

Anna Plucik-Mrożek: – W programie oferujemy ogromną dawkę wiedzy – o treningu w chorobach przewlekłych, kwalifikacji do ruchu, zajmujemy się ruchem od kobiety w ciąży poprzez dzieci, osoby zdrowe po seniorów. Zatrzymamy się również na zagadnieniach ochrony zdrowia, sposobach i rozwiązaniach systemowych poprawiających jakość życia – bardzo dużo tego będzie. Kongres jest również niejako początkiem zdobywania wiedzy, ponieważ od listopada rozpoczynamy szkolenia dla trenerów i lekarzy, obejmujące swym zakresem wiedzę na temat aktywności fizycznej w chorobach przewlekłych – dużo zajęć teoretycznych, ale przede wszystkim praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Po naszym szkoleniu będzie można otrzymać certyfikat Exercise is Medicine i zająć się bezpiecznie klientami z chorobami przewlekłymi w klubie fitness – nie tylko tymi z bólami kręgosłupa czy po urazach, ale przede wszystkim tymi z cukrzycą, nadciśnieniem, depresją i wieloma innymi.

Dziękuję za rozmowę i za to, że od tylu lat tak wytrwale walczycie o zdrowe społeczeństwo. Do zobaczenia na kongresie i spacerze.

- REKLAMA -