Slow life w Szczawnicy

Slow life w Szczawnicy

0
234 wyświetleń

Przyznam, że kiedy przyjechałam do Szczawnicy i mój wieczorny spacer po pustym miasteczku zakończył się pod parasolem, dałam się nabrać i pomyślałam: „jak tu smutno”. Następnego dnia, jak na zamówienie, za oknem się pojawił śnieg. Kiedy po wędrówce w pięknym słońcu i śniegu po okolicy, czasie spędzonym w kawiarence na czytaniu książki i rozmowach z nieznajomymi wróciłam do hotelu, żeby zrelaksować się przy kominku i cudownym grzanym winie w lobby, zaczęłam rozumieć, dlaczego właściciele tego hotelu, Renata Gorecka i jej mąż Grzegorz Gacek, zdecydowali się na kolejną już inwestycję w tym kurorcie. O niezwykłym obiekcie w niezwykłym miejscu rozmawiam z Renatą Gorecką, współwłaścicielką Hotelu Szczawnica Park Resort & Spa****.

Rozmawiała Dorota Warowna


Na zdjęciu z otwarcia hotelu: Pani Renata Gorecka (w środku) z rodziną

Odpoczywając przy zaaranżowanym ognisku w lobby hotelowym, przypomniałam
sobie klimat uzdrowisk, które odwiedzałam jako dziecko z rodzicami, to bezstresowe,
okraszane jedynie zabiegami i spacerami, codzienne życie w kurorcie, tę niedocenianą i zapomnianą już powolność, która pozwala odetchnąć i zrelaksować się. Zrozumiałam pani list do gości hotelu. Proszę podzielić się z nami opowieścią o tym miejscu? O idei slow life, o szwajcarskich inspiracjach.
– Bardzo ciekawa obserwacja. Szczawnica, według nas, to miejsce relaksu, idealne
na pobyt z dziećmi – całych rodzin, które docenią walory turystyczne i uzdrowiskowe tej
miejscowości. To miejsce, gdzie swoją stację ma spływ Dunajcem, gdzie krzyżują się szlaki
turystyczne. Nie jest to miejsce wielkiego zgiełku, wielkiej adrenaliny, życia nocnego,
dyskotek czy klubów nocnych. Tu się przyjeżdża wypocząć. Przez jedenaście lat mieszkaliśmy
w Szwajcarii i resorty, jak Andrematt, St. Moritz, Davos, Gstaad czy Como na granicy z Włochami, to miejsca relaksu, spokojnych spacerów, pięknych gór, stoków narciarskich,
ścieżek rowerowych, górskich rzek – to co właśnie ma Szczawnica.

Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** trudno określić mianem hotelu. Słowo
hotel brzmi bardzo bezdusznie i kojarzy mi się niekoniecznie dobrze. Państwa
obiekt to 110 stylowo zaprojektowanych i nowoczesnych pokoi i apartamentów.
W każdym z nich można poczuć się jak w domu, bo goście mają do dyspozycji
także małe aneksy kuchenne, balkony, wyjście na taras lub ogród. To wyjście
naprzeciw potrzebom klientów, który chcą czuć się na urlopie jak u siebie,
chcą przebywać w bardziej nieformalnej atmosferze niż ta, którą oferuje hotel.
Wydaje się, że koncepcja Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** przyjęła się
bardzo szybko, bo od momentu uruchomienia w drugiej połowie grudnia 2018 r.
nie narzekacie państwo na brak klientów. Czy ten format przypadł do gustu odwiedzającym? Jacy klienci korzystają z usług tego miejsca?
– Faktycznie koncepcja hotelu, która była opracowywana przez wiele lat, wydaje się trafiona.
Hotel działa trzy miesiące, ale dotychczasowe opinie licznie nas odwiedzających
gości napawają nas optymizmem i jest to dokładnie ten profil gościa, o którym marzyliśmy.
Rodziny z dziećmi ceniące standard, spokój i najwyższą jakość obsługi. Nasza restauracja
Kwiat Paproci czy kawiarnia Kolory Wiatru lub sam lobby bar Echo Leśne są zaprojektowane
tak, aby oddać indywidualny charakter tych miejsc, ale jednocześnie pozostają integralną
częścią całego budynku. To miejsce stworzone w taki sposób, aby każdy czuł się
tu dobrze, a nawet bardzo dobrze, do których będzie chciał wracać. Dążymy do tego, aby
każdy mógł nazwać nasz hotel swoim miejscem.

Skoro Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** komunikuje potencjalnym klientom
ideę slow life, czyli zaprasza do relaksu, to nieodzownym elementem tej
filozofii jest szeroko rozumiany wellness, który wykracza obecnie poza zabiegi
w spa. Wellness to także aktywność fizyczna, profilaktyka zdrowotna, odpowiednia
dieta, regeneracja. U państwa oferta wellnessowa ukryta jest w jednym
słowie: MIKROKLIMAT. Mikroklimat to świat odprężenia. Co się w nim kryje?
– Kompleks Mikroklimat to miejsce gwarantujące prawdziwy odpoczynek dla ciała
i duszy. Bliskość otaczającej przyrody, aromat świeżych ziół zawartych w kosmetykach,
wspaniałe zapachy w połączeniu z kojącym dotykiem terapeutów, dają naszym gościom
odprężenie i relaks. Do ich dyspozycji mamy gabinety zabiegowe, w których wykonujemy
rytuały na ciało i twarz oraz zabiegi pielęgnacyjne na dłonie i stopy. Pracujemy
na profesjonalnych markach, tj. Skeyndor, Kurland, Arosha. Posiadamy również nowoczesne
urządzenia, które wzmacniają efekt zabiegów pielęgnacyjnych. Nasza oferta jest
bogata, ale z pewnością nadal będziemy ją rozwijać i ulepszać. Załoga Mikroklimat Spa
& Wellness to wykwalifikowani specjaliści, wciąż doskonalący swoje umiejętności.

Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** to także zdrowa kuchnia. Jak wiadomo,
wiele osób jest teraz na diecie, wiele ma alergie pokarmowe, liczne przeciwwskazania. Czy mogą liczyć na ofertę skrojoną na ich miarę?
– Zdecydowanie tak. Staramy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom gości, uwzględniając
zdrowe trendy w odżywianiu. Chcemy być w zgodzie z naszą dewizą slow life i z zasadą
życia w zgodzie z naturą również podczas tworzenia menu. Dlatego też zaopatrujemy
się u lokalnych wytwórców nabiału i rolników. Dbamy o to, by produkty, z których
przygotowujemy potrawy, były jak najbardziej naturalne, zdrowe i pełnowartościowe.
Myślimy też o potrzebach osób cierpiących na alergie pokarmowe. W naszej restauracji
proponujemy chleb bezglutenowy własnego wypieku. Staramy się spełniać prośby gości
i na ich życzenie przygotowujemy potrawy bez laktozy, bez orzechów czy innych produktów
uczulających. Nigdy nie odmawiamy przygotowania potrawy spoza naszej stałej
karty menu.

Okoliczna przyroda sprzyja aktywności fizycznej. Zresztą dało się to zauważyć
nawet teraz, zimą. Po śniadaniu w hotelu zostają tylko ci, którzy potrzebują wizyty
w spa lub mają ochotę na lekturę w hotelowym lobby. Reszta gości znika na stoku
– wyciąg na Palenicę oddalony jest 5 minut spacerem – lub wybiera spacer Pienińską
Drogą wzdłuż Dunajca, która kończy się na Słowacji przy Czerwonym Klasztorze.
To świetna droga także dla fanów biegania oraz rowerzystów, którzy w sezonie będą
mogli skorzystać z zaprzyjaźnionej z hotelem wypożyczalni. Na co mogą liczyć
amatorzy innych sportów? Myślę o nordic walkingu, fanach tenisa czy fanach zajęć
grupowych, jak np. jogi? Co zaoferują państwo w sezonie outdoorowym i wakacyjnym?
– Jesteśmy właśnie w trakcie przygotowań do sezonu wiosenno-letniego i na tę chwilę
nie chcielibyśmy zdradzać wszystkich naszych planów. Na pewno chcemy wykorzystać istniejący już przy hotelu kort tenisowy. Ten sport jest nam bliski. W okresie ferii na naszym basenie odbywały się zajęcia aqua fitnessu. Cieszyły się ogromnym powodzeniem, więc chcielibyśmy je kontynuować. Przez Szczawnicę biegnie wiele szlaków turystycznych, zarówno pieszych, jak i rowerowych. Niedaleko znajduje się Zalew Czorsztyński oraz oczywiście Dunajec. Dzięki temu możemy zorganizować czas nie tylko narciarzom, ale i biegaczom, fanom trekkingu i sportów rowerowych, a także kajakarzom i żeglarzom.

Państwa MIKROKLIMAT to także sauny oraz piękny basen z przeciwprądem, wodospadami i masażami wodnymi. Wykorzystano w nim ciekawą technologię.
– To jeden z niewielu kompleksów w Polsce, którego basen wykorzystuje technologię odwróconej osmozy (OSPA). Dzięki użyciu naturalnej soli i bardzo aktywnego węgla możemy
zagwarantować doskonałą jakość wody, łagodną dla oczu i delikatną dla skóry. To właśnie
dlatego woda w basenie jest idealnie czysta, wręcz krystaliczna.

Przyznam, że zaskoczyła mnie popularność strefy fitness. Podczas każdej
z moich wizyt w strefie ćwiczyło kilka osób. Wiele hoteli nie zauważa nadal potrzeby oddania do dyspozycji gości dobrze wyposażonego miejsca do treningu.
Wielu klientów ćwiczy na co dzień i chcą pozostać aktywni także podczas urlopu czy nawet służbowego wyjazdu. W Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** strefa ta nie jest duża, ale pozwala na zrobienie pełnowartościowego treningu. Jak strefę oceniają klienci?
– Sport mocno wpisuje się w ideę slow life, więc nie mogło go zabraknąć w naszym hotelu. Zdecydowaliśmy się na najwyższej jakości urządzenia i ich różnorodność, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Mamy więc bieżnie, rowerki, ale i strefę wolnych ciężarów. W naszej strefie
fitness można przeprowadzić pełen trening cardio czy siłowy, a potreningowe rozciąganie można wykonać w basenie. Goście bardzo sobie chwalą wybór sprzętu i korzystają ze strefy fitness z zadziwiającą regularnością. To też pokazuje, że w Polsce jest zapotrzebowanie na tego typu obiekty, które kompleksowo podchodzą do tematu równowagi między rozwojem osobistym i zawodowym a relaksem.

Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** jest także obiektem z zapleczem konferencyjnym. Czy to nie kłóci się z ideą odpoczynku?
– Od kilku lat obserwujemy zmiany w podejściu biznesu do pracowników. Mocny jest obecnie nacisk na work-life balance i zapewnienie pracownikom czasu na odpoczynek. Również podczas konferencji czy targów coraz więcej czasu przeznacza się na relaks lub nieformalne
spotkania. Nasz hotel idealnie wpisuje się w ten trend. Podczas planowania pobytu podpowiadamy organizatorom, jak w pełni wykorzystać możliwości obiektu i otaczającą infrastrukturę, by goście wyjechali zadowoleni i odprężeni. Sale konferencyjne wyposażyliśmy w duże okna, dzięki którym otaczająca nas przyroda znajduje się niejako na wyciągnięcie
ręki. W ofercie przerw kawowych mamy świeżo wyciskane soki i zdrowe przekąski, a przy słonecznej pogodzie zachęcamy uczestników do przeznaczenia jednej przerwy na wspólny spacer po okolicy. W cenie pobytu goście otrzymują nielimitowany dostęp do strefy spa & wellness, dzięki czemu czas wolny mogą spędzić w otoczeniu wody czy korzystając ze zbawiennych właściwości saun. Nie zapominajmy też, że hotel znajduje się wśród pięknej przyrody, co sprzyja organizacji wycieczek integracyjnych czy eventów motywacyjnych, a obecność natury ma znaczący wpływ na odprężenie i dobre samopoczucie uczestników. Goście mogą liczyć na naszą pomoc i doświadczenie w organizacji imprez czy pobytów integracyjnych. Mamy wiele możliwości m.in. kuligi i wyścigi psich zaprzęgów w zimie, rafting i eksploracje jaskiń w lecie, góralskie śpasy i biesiady przez cały rok.

Wróćmy jeszcze na zakończenie do idei slow life. Czy łatwo było przekazać ją pracownikom? Tyle się mówi o problemach z pracownikami, o braku odpowiednich kadr, które utożsamiałyby się z filozofią firmy, o problemach pokoleniowych. Czy Renata Gorecka ma na to swoją receptę?
– Mieliśmy to szczęście, że dość szybko udało nam się skompletować profesjonalną kadrę zarządzającą. To ona zajęła się rekrutacją do swoich działów i to ona dba o atmosferę, regularnie organizuje szkolenia, podnoszące jakość naszego serwisu. Gros naszych pracowników wróciło do nas z Wielkiej Brytanii, gdzie przez kilkanaście ostatnich lat
pracowali dla najlepszych hoteli i resortów, doskonaląc swój warsztat i doświadczając najwyższych standardów. Dlatego też idea slow life jest im bliska, szczególnie teraz, gdy świadomość zagrożeń wynikających z przepracowania czy wypalenia zawodowego jest coraz większa. Wspólnie dbamy nie tylko o naszych gości, ale i siebie nawzajem. I nie ukrywamy, że jesteśmy bardzo dumni z zespołu, który tworzy Hotel Szczawnica Park Resort & Spa**** .

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia ponownie w Szczawnicy.

Zapisz się do newslettera Fitness Biznes

Jednocześnie zapraszamy do zapoznania się z naszą polityką prywatności