Eko patenty w klubie fitness

0
144 wyświetleń

Ekologiczne praktyki to wyzwanie również dla branży fitness. Studia treningowe i kluby mają obowiązek w 2020 r. wprowadzić pięć rodzajów koszy na segregację odpadów. Coraz więcej klubów będzie odchodzić także od plastikowych słomek i kubeczków, w związku z przepisami Unii Europejskiej. Jak sprytnie wpisać się w nurt dbania o środowisko?

Dominika Wiśniewska

Rady na fitnessowe odpady

Problem z brakiem miejsca na pięć pojemników siedzi tylko w głowie. Czy naprawdę w każdej szatni i sali musi się znaleźć kosz na bio, zmieszane, metale i tworzywa sztuczne, szkło i papier? Niekoniecznie. Wystarczy, że postawimy wszystkie pojemniki w centralnym punkcie studia np. przy recepcji.

Pomyśl, co klubowicze wyrzucają przy okazji przebierania się – skórkę od banana, ręcznik papierowy, pustą butelkę po wodzie? Tak, te trzy frakcje mogą się znaleźć w szatni. Na sali fitness raczej nikt nie je, ewentualnie otrze twarz chusteczką higieniczną. Możesz tam zrezygnować z kosza. Zminimalizuj liczbę pojemników i daj wskazówkę, gdzie w klubie znajduje się miejsce np. na papier.

Niestety nie każdy jest mistrzem segregacji. Jednak za błędy musi płacić właściciel studia czy klubu – błędy mogą kosztować dwukrotnie, trzykrotnie a czasem nawet czterokrotnie więcej niż  standardowa opłata. Aby uniknąć wydatków, można jasno pokazać klubowiczom i personelowi, gdzie powinna trafić zużyta rzecz. Naklejki z instrukcjami często dostępne są bezpłatnie na stronach urzędów gminy. Najpierw pomóż, naucz, potem wymagaj.

Za słomkę dziękuję, a shaker mam swój

Parlament Europejski zatwierdził wprowadzenie do 2021 r. zakazu sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, takich jak talerze, sztućce, słomki i patyczki do uszu. Czy w twoim klubie są oferowane shake’i? Czy używasz do nich plastikowych kubeczków? Zastanów się nad alternatywą. Nie musi być to koniecznie papierowa wersja.
Wyszkol obsługę, by przy każdym sprzedawaniu białkowego napoju pytali, czy będzie potrzebna słomka. To tylko sekunda, a każde „nie, dziękuję” korzystnie wpłynie na środowisko i… twój portfel. Możesz pokusić się też o wprowadzenie zniżki „2 zł mniej ze swoim kubkiem!”. Jeśli zdarza się, że klubowicze wypijają kawę czy shake’a na miejscu, ekologicznym patentem będzie oferowanie im napoju w ceramicznym lub szklanym kubku. Przecież można go umyć. Dzięki temu mniej odpadów ląduje w koszu.

Masz siłę na trening? To możesz też zgnieść butelkę!

Wisząca zgniatarka do butelek nie zajmuje wiele przestrzeni, a przykuwa uwagę. Jeśli klubowicze i personel będą zgniatać plastik, na pewno będzie więcej miejsca w koszu. Powieś przy koszu na metale i tworzywa sztuczne zabawne hasło np. „podobno na biceps świetne jest siłowanie się z butelką”. Rozbawisz i zachęcisz do ekopraktyk.

Zimna woda zdrowia doda

Czy w twojej miejscowości można pić kranówkę? Jeśli tak, zaproponuj ćwiczącym wodę z kranu. W mniejszych studiach treningu świetnie sprawdza się dzbanek z filtrem – klubowicze mogą z niego dolewać kranówkę do bidonu. Czują też, że dostali coś „w gratisie”.

Zjedz za połowę!

Ile razy batoniki czy catering z krótkim terminem ważności były na promocji? Zawsze lepiej sprzedać taniej, niż wyrzucić. Stwórz strefę „Nie marnujemy żywności” – tam mogą się znaleźć wszystkie obiady, przekąski, które nie sprzedały się w odpowiednim czasie i regularnej cenie. W oczach klientów staniesz się ekobohaterem. Możesz także zostać partnerem różnych aplikacji do dzielenia się jedzeniem – popularne są np. Too Good To Go czy Foodsi.

To tylko kilka EkoPatentów, które można wprowadzić w codzienne życie klubu. Jeśli podkreślisz, że dbasz o środowisko, zyskasz w oczach klubowiczów. Będzie to kolejny marketingowy zabieg, który chwyci za serce.

O autorze

Dominika Wiśniewska – specjalistka ds. marketingu i PR oraz instruktorka fitness i TRX. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim i socjologii w Collegium Civitas. Na co dzień pracuje w Biurze Marketingu Miasta Urzędu m.st. Warszawy, gdzie zajmuje się projektami o tematyce ekologii. Wieczorami prowadzi zajęcia TRX. Hobbistycznie pomaga prowadzić profile społecznościowe małych przedsiębiorstw i trenerów.

Ilustracja: OpenClipart-Vectors/Pixabay

- REKLAMA -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ