Od sportu do krioterapii

0
119 wyświetleń

Przygotowując się do wywiadu, natknęłam się w internecie na imponujące portfolio zawodnicze Piotra Brzózki. Nie miałam pojęcia, że za marką Cryospace kryje się sport profesjonalny i że będę rozmawiać z wielokrotnym mistrzem Polski, czołowym światowym zawodnikiem MTB i olimpijczykiem z Londynu.

Rozmawiała Dorota Warowna

Jestem pełna podziwu, panie Piotrze.
– Dziękuję za miłe słowa. Sport towarzyszył mi od dzieciństwa. Można powiedzieć, że miłość do rywalizacji, treningów i aktywnego stylu życia wyssałem z mlekiem matki. To ciężka, systematyczna i konsekwentna praca, którą zawsze widziałem u swoich rodziców – i to oni dawali mi inspirację do pracy nad sobą w wielu płaszczyznach.

Aktywność fizyczna to jedno, ale tu mowa o igrzyskach olimpijskich!
– To bardzo ciekawa i inspirująca przygoda. Choć nie wygrałem i wielu z nas nie wygrywa. Kwalifikując się na olimpiadę dochodzą do poziomu, który jest poziomem najwyższym na świecie i to samo w sobie jest wielką nagrodą i spełnieniem.

Sport wyczynowy to oprócz radości i spełnienia także wiele wyrzeczeń, kontuzji, przeszkód do pokonania.
– Na tym poziomie trening może być na pograniczu całkowitego rozsypania się organizmu i złotego medalu olimpijskiego. Organizm jest narażony na ogromne przeciążenia. Przez to dochodzi także do kontuzji, wypadków, szczególnie w dyscyplinie tak balansującej na krawędzi, jaką jest ściganie w górach.

Skąd u pana miłość do zimna i krioterapii?
– Można powiedzieć, że z zimnem dorastałem, bo do mojej rodziny należy fabryka, która jest czołowym polskim producentem w branży chłodniczej. Eksportujemy nasze produkty do 60 krajów na całym świecie. Wiele lat treningów wymaga również mnóstwa czasu na skuteczną regenerację. W Ustroniu, gdzie mieszkam i głównie trenuję, dostęp do kabin był mocno utrudniony. Dlatego postanowiliśmy stworzyć swój model kabiny do krioterapii.
Ostatnie 10 lat to praca zespołu inżynierów, której owocem jest najbardziej ekonomiczna kabina do krioterapii na świecie, łącząca chłodzenie prądem elektrycznym i oparami azotu. To najbardziej zaawansowany technologicznie produkt z interaktywną usługą dla klientów. Dzięki zastosowaniu przemysłowych materiałów jesteśmy w stanie uzyskać najniższą temperaturę zabiegu.

Brzmi przekonująco. Domyślam się jednak, że nie interesuje pana jedynie sprzedaż kabin, ale także zaproponowanie gotowej koncepcji, którą rynek usług sportowo-wellnessowych będzie mógł wykorzystać. Proszę opowiedzieć o Cryospace Clinic.
– Jak już dziś mówiłem, przeszłość sportowa cały czas rzutuje na nasze plany rozwoju. Bardzo wierzymy w krioterapię, którą sami wykorzystujemy jako element treningu. Spektrum wykorzystania krioterapii jest bardzo szerokie. Obecnie kabiny Cryospace można spotkać w centrach rehabilitacji, hotelach, klubach sportowych. Koncept Cryospace Clinic ma dać gotowe rozwiązanie dla inwestorów, trenerów, którzy chcą stworzyć holistyczne miejsce dbania o zdrowie z szybkim i skutecznym treningiem.

Czyli studio treningowe połączone z krioterapią?
– To bardzo duże uproszczenie. U nas zadbamy o ciało i o ducha. Koncept zawiera w sobie propozycję zadbania zarówno o ciało, czyli pełnowartościową strefę treningu, ale także strefę, w której zadbamy o relaks i regenerację.

Zapowiada się na klub, a nie małe studio…
– Nie, to cały czas ma być miejsce indywidualnej opieki oraz dla małych, maksymalnie 8-osobowych grup. Wiemy, że większość z nas, jeśli przez brak czasu ma z czegoś zrezygnować, to jest to regeneracja, a przecież jest ona równie ważna, jak sam trening. I tylko rzetelna edukacja i kontrola klienta pozwolą osiągnąć założone cele.

Rozumiem. Czy format kliniki jest jeden, czy dajecie kilka opcji do wyboru?
– Jest kilka możliwości. Mamy świadomość, że czasami pojawia się bariera finansowa, czasami nie do końca dany rodzaj treningu odpowiada przyszłemu operatorowi Cryospace Clinic. Dlatego wychodząc naprzeciw potrzebom rynku i mając już historię współpracy z różnymi partnerami, wyszczególniliśmy podział na cztery roboczo nazwane produkty franczyzowe: Cryospace Clinic Innovative z takim sprzętem i rozwiązaniami jak EMS czy Power Plate, Cryospace Clinic Body & Mind z wersją zajęć body & mind i odpowiednim do tego sprzętem, Cryospace Clinic Perfomance z zajęciami o wysokiej intensywności, wzmacniającymi i treningiem funkcjonalnym, i oczywiście wersja holistyczna, gdzie w jednym punkcie oferowane są wszystkie wyżej wymienione formaty. W każdej propozycji dostępna jest oczywiście pełna wersja regeneracji w najlepszym wydaniu – jako wisienka na torcie.

Brzmi obiecująco. Gdzie, oprócz fabryki w Żorach, można zapoznać się z państwa ofertą?
– Zapraszamy do naszego hotelu Podium w Wiśle, gdzie dodatkowo będzie można skorzystać z szerokiej oferty badań sportowych, showroomu w Warszawie w Galerii Plac Unii, a także do punktów partnerskich m.in. w Pruszkowie, Białymstoku, Poznaniu, Bielsku-Białej, Gdańsku czy Opolu.

Dziękuję za rozmowę.

 

Artykuł sponsorowany

- REKLAMA -