To trenerzy będą ożywiali branżę fitness po pandemii

0
110 wyświetleń

Rentowny biznes trenera personalnego to kurs online, który znany szkoleniowiec i ekspert w dziedzinie sprzedaży Wojciech Herra stworzył dla branży fitness. W najbliższym wydaniu Magazynu Fitness Biznes, który już 1 czerwca będzie dostępny w naszym kiosku w wersji elektronicznej, rozmowa z twórcą kursu m.in. o brakach w kompetencjach trenerów, wiedzy, którą mogą uzupełnić dzięki skrojonemu na ich miarę szkoleniu i życiu po pandemii. Poniżej fragment rozmowy.

Czy pandemia zmieni, twoim zdaniem, biznes trenera personalnego? Będzie łatwiej zdobyć klientów i ich utrzymać,czy konsumenci będą oszczędzać i w grupie oszczędności znajdą się m.in. wydatki na sport?

‒ To już teraz widać w badaniach. 85 proc. Polaków deklaruje, że po pandemii będą bardziej dbali o zdrowie i odporność. W naturalny sposób sport i aktywność fizyczna jest jednym z filarów budowania naturalnej odporności. Jestem w 100 proc. przekonany, że więcej osób będzie poszukiwało sportowej inspiracji. Co istotne, jeszcze ważniejsza będzie zatem wiedza z zakresu mechanizmów motywacji, aby umieć wykorzystać tę iskrę zainteresowania
sportem, na jej bazie wzniecić prawdziwą pasję do ruchu. I bardzo fajnie, że pytasz o wydatki. Jednym z najważniejszych elementów tego kursu jest pokazywanie, że trening z trenerem personalnym nie musi być drogi. Jednak zawsze musi kosztować. Pokazuję, jak
wyceniać usługi online.

No właśnie. Ostatni okres sprawił, że cały internet jest zalany darmowymi treningami. Jak zatem trenerzy mają przekonać klientów do płacenia za trening, który mogą dostać za darmo w sieci.

‒ I tutaj znów wracamy do trzech źródeł wartości pracy z trenerem. Jeśli będziemy umieli pokazać klientowi wartość personalizacji, czyli indywidualnie dobranego planu treningowego, pilnowania jakości treningu oraz motywacji, to nie ma problemu z utrzymaniem klientów. I najważniejsza sprawa. Ten kurs powstał przed pandemią. Nagrywałem go w grudniu 2019 roku. A mimo wszystko jest w nim bardzo dużo o tym, jak pracować zdalnie z klientami.
Co prawda wcześniej celem pracy zdalnej miało być utrzymanie biznesu, gdy nie możemy się spotkać z klientem, bo na przykład jest okres urlopowy lub wakacyjny. Dziś widzimy, że zdalne prowadzenie klientów będzie nie dodatkiem, a stałym elementem pracy z podopiecznym. I oczywiście bardzo, ale to bardzo ważnym elementem jest również trening realny z pełnym kontakcie.

Rozmawiała Dorota Warowna

Pełna wersja rozmowy już 1 czerwca w wyd. 3/2020 Magazynu Fitness Biznes.

Fot. Daniel Petryczkiewicz

- REKLAMA -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ