Polak na spacerze

Pandemia koronawirusa zmieniła wiele przyzwyczajeń oraz dobrych nawyków związanych z aktywnością fizyczną. 9 lipca, w dniu chodzenia do pracy inną drogą eksperci zachęcają do większej aktywności fizycznej, w tym do spacerowania. Ta podstawowa forma ruchu pozytywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie.

Mimo, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała siedzący tryb życia za czwartą, wiodącą przyczynę śmiertelności na świecie, a każdego roku bezruch odpowiada za 6 proc. zgonów (ponad 3 miliony rocznie), blisko połowa Polaków spędza w pozycji siedzącej ponad 5 godzin dziennie.
– W kwietniu bieżącego roku tylko 26 proc. Polaków deklarowało, że w ciągu ostatniego miesiąca wybrało się na spacer. W tym miesiącu blisko połowa mieszkańców Polski spędziła ponad 5 godzin dziennie w pozycji siedzącej. Co trzeci z nas przyznawał, że siedział minimum 7 godzin każdego dnia – mówi dr Adam Waszkowski, Dyrektor Działu Analiz w Benefit Systems.

Według badania opublikowanego pod koniec czerwca w Annals of Internal Medicine w ciągu 10 dni od ogłoszenia pandemii przez WHO na całym świecie nastąpił spadek średniej liczby wykonywanych kroków o 5,5 proc. (287 kroków), zaś w ciągu miesiąca o 27,3 proc. (1432 kroki). Dane prezentowane w serwisie Statista.com wskazują, że w krajach Europy Środkowo-Wschodniej najbardziej gwałtowny spadek liczby kroków miał miejsce w tygodniu 16-22 marca 2020, w którym to wprowadzono stan epidemii na terenie Polski (20 marca) – dzienna liczba kroków wykonywana przez Polaków w tych dniach zmniejszyła się o 18 proc. w stosunku do średniej przed pandemią. Co ciekawe, Włochy, które ogłosiły lockdown 9 marca 2020 r., wykazały maksymalny spadek o 48,7 proc., zaś Szwecja tylko o 6,9 proc. (Annals of Internal Medicine).

Spacer dla zdrowia

– Należy pamiętać, że w sytuacji niedoboru ruchu każda, nawet najmniejsza dawka aktywności fizycznej, chociażby chodzenie, ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Już podczas spokojnego spaceru, serce pracuje szybciej, niż w czasie spoczynku, robi nam się cieplej, delikatnie przyspiesza też oddech, co przekłada się na lepsze dotlenienie i ukrwienie organizmu. Składniki odżywcze i tlen docierają lepiej do wszystkich tkanek, w tym do mózgu, który nawet po 10 minutach spaceru staje się bardziej aktywny i lepiej przygotowany do wysiłku intelektualnego – mówi dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej, Kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. – Spacer jest zatem doskonałą formą rozgrzewki przed dniem pracy. Na co dzień warto wzmacniać ten nawyk, wysiadając o jeden lub dwa przystanki wcześniej lub wybierając schody zamiast windy.

Spacery minimalizują stres

Jak wynika z raportu ADP, mieszkańcy Polski są jednymi z najbardziej zestresowanych pracowników w Europie – ponad 25 proc. Polaków codziennie odczuwa stres w pracy, a 28 proc. odczuwa go kilka razy w tygodniu. Ruch może pomóc, gdyż u osób, które są aktywne fizycznie minimum 150 minut w tygodniu, ryzyko wystąpienia depresji spada o 22 proc. Innymi słowy, pozytywne skutki w tym zakresie może przynieść już 20 minut codziennego, intensywnego marszu .

Spacer uzupełni trening

Jak twierdzą trenerzy personalni, spacery są świetnym uzupełnieniem planów treningowych realizowanych w obiektach sportowo-rekreacyjnych. – Szybki marsz może stanowić dobrą rozgrzewkę przed właściwym treningiem, jest też dobrą aktywnością, która pozwoli nam się wyciszyć po intensywnym wysiłku fizycznym. Chodzenie jest jedną z najbardziej naturalnych form ruchu dla człowieka, który przynosi wiele korzyści – mówi Piotr Czyżewski, trener projektu Zdrowie na Etacie.

Źródło: materiały prasowe
Fot. Ahmad Omar/Unsplash

- REKLAMA -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ