<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Badania i analizy - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<atom:link href="https://fitnessbiznes.pl/category/badania-i-analizy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fitnessbiznes.pl/category/badania-i-analizy/</link>
	<description>Portal B2B adresowany do kadry zarządzającej oraz do właścicieli klubów fitness, hoteli ze strefą wellness &#38; spa, do deweloperów, a także inwestorów.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Oct 2023 14:20:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.3</generator>

<image>
	<url>https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2020/05/asassasaasda.jpg</url>
	<title>Badania i analizy - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<link>https://fitnessbiznes.pl/category/badania-i-analizy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zmiana diety na własną rękę. Jakie rezultaty przynosi?</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/zmiana-diety-na-wlasna-reke-jakie-rezultaty-przynosi/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/zmiana-diety-na-wlasna-reke-jakie-rezultaty-przynosi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Pewiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Nov 2023 06:40:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odżywianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=20143</guid>

					<description><![CDATA[<p>Głównym powodem zmiany diety dla Polaków jest zdrowie i dobre samopoczucie. Część z nich robi to na własną rękę, inni szukają porad specjalistów. Jak wynika z badania „Żywieniowe nawyki pracujących Polaków” w ciągu ostatnich dwóch lat 46 proc. badanych pracowników zmieniło sposób odżywiania się. Mniej niż połowa robiła to pod okiem dietetyka bądź lekarza. Ponad [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/zmiana-diety-na-wlasna-reke-jakie-rezultaty-przynosi/">Zmiana diety na własną rękę. Jakie rezultaty przynosi?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>Głównym powodem zmiany diety dla Polaków jest zdrowie i dobre samopoczucie. Część z nich robi to na własną rękę, inni szukają porad specjalistów.</h2>
<p>Jak wynika z badania „Żywieniowe nawyki pracujących Polaków” w ciągu ostatnich dwóch lat 46 proc. badanych pracowników zmieniło sposób odżywiania się. Mniej niż połowa robiła to pod okiem dietetyka bądź lekarza. Ponad połowa respondentów podejmowała próby zmiany na własną rękę, co wiązało się z niższą skutecznością w grupie szczególnie potrzebującej.</p>
<p>Obecność dietetyka w procesie <a href="https://fitnessbiznes.pl/wakacyjna-dieta-po-polsku/">zmiany nawyków żywieniowych</a> w grupie osób z nadwagą i otyłością zwiększyła skuteczność o połowę. Osoby z nadwagą podejmujące interwencje żywieniowe na własną rękę osiągały zdecydowany efekt w 32 proc. przypadkach, a pod opieką dietetyka zdecydowaną skuteczność deklarowało już 48 proc. będących na diecie respondentów.</p>
<p>– Z racji rosnących wskaźników nadwagi i otyłości wśród pracowników polskich firm, będziemy obserwować rosnące zainteresowanie dietami odchudzającymi. Zdobycie tej wiedzy w biurze czy zakładzie pracy może poprawić skuteczność, przyspieszyć osiąganie pozytywnych efektów w zakresie sylwetki, ale przede wszystkim zdrowia i dobrego samopoczucia – mówi Magdalena Kartasińska-Kwaśnik, dietetyk kliniczny i kierownik działu dietetycznego Dailyfruits.</p>
<h3>Skąd zmiana diety?</h3>
<p>Dobrą wiadomością jest fakt, że to nie chęć zmniejszenia masy ciała była głównym powodem przejścia na dietę. Na pierwszym miejscu Polacy stawiają zdrowie i dobre samopoczucie. To główny powód zmiany diety dla ponad 90 proc. ankietowanych. Blisko połowa respondentów wśród innych powodów zmian w swoim jadłospisie wskazała chęć poprawy wyników badań, wspomaganie swoich treningów czy chęć oczyszczenia organizmu. Jedna trzecia ankietowanych wprowadziła dietę w odpowiedzi na rekomendacje lekarza lub dietetyka. Co piąty pracownik zdecydował się na inny sposób odżywiania, zachęcony przez rodzinę i znajomych. W grę wchodził też światopogląd (najczęściej rezygnacja z produktów mięsnych), a także ze względu na zmiany rytmu dnia.</p>
<h3>Ze wsparciem skuteczniej</h3>
<p>– To, czy zmiana nawyków żywieniowych okazała się skuteczna, było uzależnione od wielu czynników, niemniej wsparcie dietetyka w każdej grupie zwiększało szanse na sukces. Ogółem 49 proc. osób, które podjęły dietę po poradzie u dietetyka, zdecydowanie osiągnęło swój rezultat. Wśród wszystkich osób wprowadzających zmiany na własną rękę z efektów zmian było zadowolonych 41 proc. – dodaje Magdalena Kartasińska.</p>
<p>Częściej na zmianę sposobu odżywiania decydowały się kobiety niż mężczyźni. Niemal połowa ankietowanych kobiet (49 proc.) zdecydowała się na taki krok w ciągu dwóch ostatnich lat. Chociaż niemal połowa polskich pracowników chciała zmienić swoje nawyki żywieniowe, tylko nieliczni zwrócili się po pomoc dietetyka. Z usług dietetycznych skorzystało 21 proc. wszystkich ankietowanych (w tym 25 proc. kobiet i 17 proc. mężczyzn).</p>
<p>Wsparcie dietetyka okazało się skuteczniejsze u mężczyzn niż u kobiet. Bez porad dietetyka 40 proc. kobiet zdecydowanie osiągnęło swój cel. W grupie pań korzystających z profesjonalnych porad dietetycznych zdecydowany sukces osiągnęło 48 proc. kobiet. W przypadku mężczyzn 42 proc. osiągnęło swoje cele samodzielnie. Ze wsparciem dietetyka 55 proc. Osiągnięcie założonych celów było zdecydowanie trudniejsze dla osób z nadwagą i otyłością. W tej grupie tylko 32 proc. ankietowanych osiągnęło zakładany rezultat bez porady u dietetyka. Po poradzie u dietetyka 48 proc. osób z nadwagą i otyłością osiągnęło swój cel.</p>
<p><em>Opracowano na podstawie materiałów z badania „Żywieniowe nawyki pracujących Polaków 2022”. Badanie zostało zrealizowane przez firmę Dailyfruits we współpracy z Instytutem Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera na próbie 1091 respondentów.</em></p>
<p>Artykuł ukazał się w wydaniu 5-6/2022 czasopisma Magazyn Fitness Biznes</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/zmiana-diety-na-wlasna-reke-jakie-rezultaty-przynosi/">Zmiana diety na własną rękę. Jakie rezultaty przynosi?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/zmiana-diety-na-wlasna-reke-jakie-rezultaty-przynosi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwolnienia z WF są powszechne. Co to oznacza dla młodego pokolenia?</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/zwolnienia-z-wf-sa-powszechne-co-to-oznacza-dla-mlodego-pokolenia/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/zwolnienia-z-wf-sa-powszechne-co-to-oznacza-dla-mlodego-pokolenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Pewiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Oct 2023 14:16:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[aktywne dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[lekcje W-F]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[WF]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=20139</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Polsce aż 30 proc. uczniów i uczennic korzysta ze zwolnień lekarskich z zajęć WF. Eksperci ostrzegają, bo  WF to jedne z najważniejszych zajęć w szkole. Poza wieloma innymi plusami, jakie niesie ruch, dotleniony mózg dziecka pracuje lepiej. To z kolei przyczynia się do większej koncentracji i sukcesów w nauce. Najważniejsze jednak, że aktywność fizyczna [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/zwolnienia-z-wf-sa-powszechne-co-to-oznacza-dla-mlodego-pokolenia/">Zwolnienia z WF są powszechne. Co to oznacza dla młodego pokolenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>W Polsce aż 30 proc. uczniów i uczennic korzysta ze zwolnień lekarskich z zajęć WF. Eksperci ostrzegają, bo  WF to jedne z najważniejszych zajęć w szkole. Poza wieloma innymi plusami, jakie niesie ruch, dotleniony mózg dziecka pracuje lepiej. To z kolei przyczynia się do większej koncentracji i sukcesów w nauce. Najważniejsze jednak, że aktywność fizyczna w młodości to polisa na zdrowie w dorosłości.</h2>
<p>Dzieci i młodzież w wieku 5–17 lat powinny być aktywne codziennie. Przez co najmniej 60 minut powinny ćwiczyć na poziomie od umiarkowanego do intensywnego wysiłku. Ruch warunkuje prawidłowy rozwój psychofizyczny, więc dzieci instynktownie wykazują naturalną jego potrzebę. Dopóki nie „dorwą się” do nowoczesnych technologii, nie zasiądą przed ekranami telewizora, laptopa, tabletu czy telefonu albo dopóki… rodzice nie załatwią im zwolnienia z WF. W ten sposób dzieci biernie spędzają czas. Problem pogłębia się, bo w szkole długie godziny siedzą w ławkach, często nie dbając o prawidłowe ułożenie kręgosłupów.</p>
<h3>Aktywność kontra zwolnienia z WF</h3>
<p>W wielu rodzinach zajęcia WF to jedyna gwarancja zapewnienia dzieciom regularnej <a href="https://runexpo.pl/pl/aktualnosci/trzy-dni-w-strefie-aktywnosci/">aktywności fizycznej</a>. Warto pamiętać, że aktywność fizyczna ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne i emocjonalne. Gdy ćwiczymy, uwalniane są endorfiny, hormony szczęścia, które przyczyniają się do poprawy nastroju i redukcji stresu. Dzieci, które regularnie uprawiają aktywność fizyczną, lepiej koncentrują się, mają lepszą pamięć oraz większą odporność na problemy emocjonalne.</p>
<p>Tymczasem złe nawyki związane wiążą się z przebywaniem przez wiele godzin w pozycji siedzącej, noszeniem ciężkiego plecaka, w połączeniu z niską aktywnością fizyczną. Powoduje to, że coraz więcej dzieci ma problem z nieprawidłowym napięciem mięśniowym. Nierzadko nie są w stanie utrzymać prawidłowej postawy ciała. Konsekwencją są liczne wady postawy.</p>
<p>Badania pokazują, że u dzieci z wyższym poziomem aktywności fizycznej występują one rzadziej, niż u ich rówieśników z przeciętnym i niskim jej poziomem.</p>
<p>– Aktywność ruchowa powinna być nieodłącznym elementem codzienności dziecka. Może to być spacer, jazda na rowerze czy lekcje WF-u w szkole. Na właśnie na nich dziecko poza ruchem i zabawą, uczy się m.in. współzawodnictwa, rozwija pewność siebie i determinację. Lekcje WF-u w szkole to dla wielu rodzin często jedyna szansa na wprowadzenie regularnych ćwiczeń dla dzieci – podkreśla dr Tomasz Półgrabski, prezes Fundacji MultiSport. – Niestety, obserwujemy coraz więcej przypadków świadomej rezygnacji ze sportu poprzez wypisywanie okresowych zwolnień z lekcji wychowania fizycznego. To poważny problem społeczny, więc pojawiły się zapowiedzi zmian legislacyjnych i przesunięcie decyzji o zwolnieniu dziecka z WF-u na lekarzy specjalistów – zauważa.</p>
<h2>Po co dzieciom wysiłek?</h2>
<p>Wysiłek fizyczny przynosi jednak <a href="https://zdrowie.pap.pl/ruch/wf-rownie-wazny-jak-matematyka-czy-jezyk-angielski">wiele korzyści</a>. Wspomaga rozwój ludzkiego organizm i korzystnie wpływa na zdrowie psychiczne. Wspomaga funkcjonowanie układu nerwowego, układ krążeniowo-oddechowy młodego człowieka, zwiększa odporność organizmu na infekcje. Zmniejsza też ryzyko urazów, wpływa na siłę i napięcie mięśniowe, kształtowanie się układu kostno-więzadłowego oraz prawidłową postawę człowieka.</p>
<p>– Wśród dzieci coraz częściej obserwuje się deformacje stóp, w tym płaskostopie, problemy dotyczące kręgosłupa, np. garbienie się czy skoliozę oraz nieprawidłowe ustawianie stawów kolanowych, np. koślawość. To aktywność fizyczna powinna stać się kluczowym narzędziem w profilaktyce i korekcie wad postawy – dodaje dr Tomasz Półgrabski.</p>
<p><em>Źródło: zdrowie.pap.pl</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/zwolnienia-z-wf-sa-powszechne-co-to-oznacza-dla-mlodego-pokolenia/">Zwolnienia z WF są powszechne. Co to oznacza dla młodego pokolenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/zwolnienia-z-wf-sa-powszechne-co-to-oznacza-dla-mlodego-pokolenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Choroby zakaźne a aktywność fizyczna. Jaka jest zależność?</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/choroby-zakazne-a-aktywnosc-fizyczna-jaka-jest-zaleznosc/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/choroby-zakazne-a-aktywnosc-fizyczna-jaka-jest-zaleznosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Pewiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jul 2023 08:05:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[choroby zakaźne]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[grypa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19825</guid>

					<description><![CDATA[<p>Choroby zakaźne są mniej groźne dla osób ćwiczących, bo wykonywanie ćwiczeń przyczynia się do spadku ryzyka zgonu niemal o połowę. Tak wynika z badań amerykańskich naukowców z Atlanty. Badania prowadzili naukowcy z Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w Atlancie. Analizowali związek między aktywnością fizyczną Amerykanów a śmiertelnością wśród osób cierpiących na choroby zakaźne &#8211; grypę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/choroby-zakazne-a-aktywnosc-fizyczna-jaka-jest-zaleznosc/">Choroby zakaźne a aktywność fizyczna. Jaka jest zależność?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>Choroby zakaźne są mniej groźne dla osób ćwiczących, bo wykonywanie ćwiczeń przyczynia się do spadku ryzyka zgonu niemal o połowę. Tak wynika z badań amerykańskich naukowców z Atlanty.</h2>
<p>Badania prowadzili naukowcy z Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w Atlancie. Analizowali związek między aktywnością fizyczną Amerykanów a śmiertelnością wśród osób cierpiących na choroby zakaźne &#8211; grypę i zapalenie płuc.</p>
<p>– Nasze badania zapewniły kolejne dowody na to, że aktywność fizyczna jest kluczowym zachowaniem zdrowotnym – mówi dr Bryant J. Webber. – Przynosi korzyści nie tylko w zakresie profilaktyki chorób przewlekłych i zdrowia psychicznego, lecz również w zakresie ochrony przed chorobami zakaźnymi.</p>
<p>Pomysł na przeprowadzenie badania zrodził się podczas pandemii, gdy wszelkie choroby zakaźne stały się szczególnie ważkim tematem. Udowodniono wówczas, że aktywność fizyczna ogranicza ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. W innych badaniach wykazano korzystny wpływ treningów na zapobieganie następstwom innych chorób zakaźnych.</p>
<p>– Naszym zamiarem było wykorzystanie dużych zbiorów danych w celu analizy związku pomiędzy aktywnością fizyczną a śmiertelnością wśród chorych na grypę i zapalenie płuc – tłumaczy dr Webber.</p>
<h3>Metodologia badań</h3>
<p>Badania objęły 575 tys. dorosłych osób. Naukowcy wykorzystali dane dotyczące rekreacyjnej aktywności fizycznej Amerykanów. Uczestnicy brali udział w „Ogólnokrajowym badaniu ankietowym dotyczącym zdrowia” („National Health Interview Survey” – NHIS). Prowadzono je w latach 1998–2018.</p>
<p>Zestawili je z zaleceniami pochodzącymi z publikacji „Wytyczne w sprawie aktywności fizycznej dla Amerykanów, wydanie 2”. Wyznaczyli w niej szczegółowe cele dla osób dorosłych. To co najmniej 150 minut ćwiczeń aerobowych o umiarkowanej intensywności, 75 minut intensywnych ćwiczeń aerobowych tygodniowo, lub ich równoważna kombinacja. Do tego doszły ćwiczenia na wzmocnienie wszystkich grup mięśni, o umiarkowanej intensywności, co najmniej dwa razy w tygodniu.</p>
<h3>Choroby zakaźne mniej straszne dla ćwiczących</h3>
<p>W przypadku osób, które ukończyły 65 lat, zarekomendowano ćwiczenia na poprawę równowagi, co najmniej dwa razy w tygodniu. Naukowcy wyróżnili pięć poziomów aktywności. Ustalili, które osoby zmarły z powodu chorób zakaźnych &#8211; grypy lub zapalenia płuc. Przeanalizowali te dane i wzięli też pod uwagę też palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, wskaźnik masy ciała (BMI) i stan zdrowia uczestników.</p>
<p>U osób, które postępowały zgodnie z wytycznymi dotyczącymi ćwiczeń, odnotowano o 48 proc. niższe ryzyko śmierci z powodu grypy i zapalenia płuc, w porównaniu z osobami, które nie wypełniały zaleceń. Osoby, które wykonywały ćwiczenia aerobowe poniżej rekomendowanego zakresu, zmniejszały ryzyko śmierci z powodu wspomnianych chorób zakaźnych w porównaniu z badanymi, którzy takich ćwiczeń nie wykonywali.</p>
<p>Badanie wykazało też korzystny wpływ treningów na wzmocnienie mięśni. Osoby, które wykonywały takie ćwiczenia dwa razy w tygodniu, były o 47 proc. mniej narażone na ryzyko śmierci.</p>
<h3>Ruch ma wiele zalet</h3>
<p>– Ćwiczenia lub zorganizowane formy treningów to tylko jedne ze sposobów na aktywność fizyczną. Najważniejszym ogólnym przekazem wspomnianej publikacji na temat zalecanej aktywności fizycznej jest: „<a href="https://fitnessbiznes.pl/cwiczenia-nas-nie-interesuja-jakie-sa-wymowki-by-sie-nie-ruszac/">ruszaj się więcej i mniej siedź</a>”. Ludzie zachęcani są również do spacerów, jazdy na rowerze lub rolkach zamiast jazdy samochodem, lub wzbogacenia obowiązków domowych o aktywność fizyczną, np. pracę w ogrodzie lub sprzątanie domu. Nawet małe zmiany, takie jak wybór schodów zamiast windy, zaliczają się do rekomendowanego poziomu aktywności fizycznej – tłumaczy ekspert z CDC.</p>
<p>Jak podkreśla, pożądane jest projektowanie przestrzeni lokalnych społeczności wspierających aktywność fizyczną i poszerzenie dostępu do bezpiecznych miejsc, gdzie wszyscy zyskają możliwość udziału w takiej aktywności. Zachęca do tego CDC, które podjęło inicjatywę „Aktywni ludzie. Zdrowy naród” („Active People. Healthy Nation”).</p>
<p>– Oprócz korzyści zdrowotnych dla mieszkańców danego miejsca społeczności sprzyjające aktywności fizycznej mogą się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa, rozwoju lokalnej gospodarki, zwiększenia szans na zatrudnienie i obniżenia kosztów opieki zdrowotnej – wyjaśnia dr Bryant J. Webber.</p>
<p>Według WHO, gdyby ludność świata była aktywniejsza, możliwe byłoby uniknięcie od 4 do 5 mln zgonów z powodu różnych chorób. Działania i inwestycje w politykę promującą aktywność fizyczną i ograniczającą siedzący tryb życia mogą pomóc w osiągnięciu celów zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to w szczególności dobrego zdrowia i jakości życia, zrównoważonych miast i społeczności oraz działań w dziedzinie klimatu.</p>
<p>Źródło: <a href="https://biznes.newseria.pl/news/amerykascy-naukowcy,p1508725402">Newseria</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/choroby-zakazne-a-aktywnosc-fizyczna-jaka-jest-zaleznosc/">Choroby zakaźne a aktywność fizyczna. Jaka jest zależność?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/choroby-zakazne-a-aktywnosc-fizyczna-jaka-jest-zaleznosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Miednica może zmieniać swój kształt. Jakie są główne czynniki?</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/miednica-moze-zmieniac-swoj-ksztalt-jakie-sa-glowne-czynniki/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/miednica-moze-zmieniac-swoj-ksztalt-jakie-sa-glowne-czynniki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Pewiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jul 2023 05:50:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[kształt miednicy]]></category>
		<category><![CDATA[miednica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19759</guid>

					<description><![CDATA[<p>Miednica u kobiet i mężczyzn jest bardziej plastycznym elementem szkieletu, niż sądzono. Może się zmieniać pod wpływem niektórych czynników. Tak wynika z badań dr Anny Marii Kubickiej. Ustaliła ona również, że kolejne przebyte ciąże nie zostawiają trwałych zmian w budowie miednicy u kobiet. Wyniki badań naukowczyni trafiły do „Scientific Reports”. Czy kształt miednicy zależy od [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/miednica-moze-zmieniac-swoj-ksztalt-jakie-sa-glowne-czynniki/">Miednica może zmieniać swój kształt. Jakie są główne czynniki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>Miednica u kobiet i mężczyzn jest bardziej plastycznym elementem szkieletu, niż sądzono. Może się zmieniać pod wpływem niektórych czynników. Tak wynika z badań dr Anny Marii Kubickiej. Ustaliła ona również, że kolejne przebyte ciąże nie zostawiają trwałych zmian w budowie miednicy u kobiet. Wyniki badań naukowczyni trafiły do „Scientific Reports”.</h2>
<p>Czy <a href="https://fitnessbiznes.pl/zaniedbana-miednica/">kształt miednicy</a> zależy od tego, ile ważyliśmy w dzieciństwie? A może nasza waga cały czas wpływa na budowę miednicy – nawet, jeśli jesteśmy już dorosłymi ludźmi, a nasz szkielet zakończył rozwój? Czy miednica jest elementem na tyle elastycznym, by pozostawiał na niej ślad po każdej kolejnej ciąży? Odpowiedzi na te pytania szukała dr Anna Maria Kubicka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Wyniki badań opublikowała na łamach „Scientific Reports”.</p>
<h3>Kształt miednicy w badaniach</h3>
<p>Dotychczasowe badania zakładają, że budowa miednicy jest pod silną presją adaptacyjną w związku z dwoma zjawiskami: przystosowaniem do ludzkiej dwunożności – oraz rodzeniem noworodków o dużym obwodzie głowy. „W związku z tym sądzono, że element szkieletu, będący pod tak silną presją, nie może się cechować plastycznością, czyli podatnością na zmiany w budowie w trakcie życia” – tłumaczy dr Kubicka serwisowi Nauka w Polsce.</p>
<p>Najnowsze badania pozwoliły zweryfikować to przypuszczenie. Ich głównym celem było sprawdzenie, czy – i w jakim stopniu – miednica może zmienić kształt pod wpływem działania czynników zewnętrznych. „W przypadku nowych analiz tym czynnikiem zewnętrznym była masa ciała, a konkretnie wskaźnik BMI, który pozwala stwierdzić, czy dana osoba wykazuje <a href="https://fitnessbiznes.pl/zywieniowe-nawyki-polakow/">odchylenie od normalnej wagi</a> w stosunku do swojego wzrostu” – tłumaczy dr Kubicka serwisowi Nauka w Polsce.</p>
<h3>Baza do badań</h3>
<p>Aby określić poziom plastyczności miednicy naukowczyni z Poznania wykorzystała informacje dostępne w bazie New Mexico Decedent Image Database. Zawiera ona tomografie komputerowe całego ciała, wykonywane osobom zmarłym na terenie stanu Nowy Meksyk między 2010 a 2017 rokiem. W badaniach uwzględniła skany i dane biologiczne dotyczące ponad 300 osób w wieku od 1 do 80 roku życia.</p>
<p>Źródło informacji: <a href="http://więcej na https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C97308%2Cbadaczka-z-poznania-sprawdzila-co-wplywa-na-zmiane-budowy-ludzkiej-miednicy">Nauka w Polsce</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/miednica-moze-zmieniac-swoj-ksztalt-jakie-sa-glowne-czynniki/">Miednica może zmieniać swój kształt. Jakie są główne czynniki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/miednica-moze-zmieniac-swoj-ksztalt-jakie-sa-glowne-czynniki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Długie drzemki a skłonność do otyłości i nadciśnienia</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/dlugie-drzemki-a-sklonnosc-do-otylosci-i-nadcisnienia/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/dlugie-drzemki-a-sklonnosc-do-otylosci-i-nadcisnienia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jul 2023 10:08:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[drzemka]]></category>
		<category><![CDATA[metabolizm]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[regeneracja]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[spanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19766</guid>

					<description><![CDATA[<p>Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii wykazały, że skłonność do drzemek może być uwarunkowana genetycznie. Krótkie drzemki mogą być korzystne dla zdrowia. Przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka nadciśnienia, korzystnie wpływają na pamięć, produktywność i regenerację organizmu. Jednak drzemki trwające powyżej 30 min, w połączeniu z niezdrowym stylem życia, mogą sprzyjać otyłości i zaburzeniom metabolizmu. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/dlugie-drzemki-a-sklonnosc-do-otylosci-i-nadcisnienia/">Długie drzemki a skłonność do otyłości i nadciśnienia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii wykazały, że skłonność do drzemek może być uwarunkowana genetycznie. Krótkie drzemki mogą być korzystne dla zdrowia. Przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka nadciśnienia, korzystnie wpływają na pamięć, produktywność i regenerację organizmu. Jednak drzemki trwające powyżej 30 min, w połączeniu z niezdrowym stylem życia, mogą sprzyjać otyłości i zaburzeniom metabolizmu.</p>
<h3>– Badaliśmy czynniki mające wpływ na zespół metaboliczny, tj. nadciśnienie, obwód talii oraz zaburzony metabolizm trójglicerydów i glukozy. Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy istnieje genetyczna skłonność do drzemek. Wyniki badania wskazują, że za skłonność do drzemek odpowiada 127 genów. Są osoby, u których występują predyspozycje genetyczne, i takie, u których takich uwarunkowań się nie stwierdza. Oni nawet jeśli mają możliwość drzemki, nie korzystają z niej. Na tej podstawie przeprowadziliśmy szczegółową analizę określaną jako randomizacja mendlowska i stwierdziliśmy związek przyczynowy między drzemkami a otyłością</h3>
<p>– mówi <strong>prof. Marta Garaulet z Wydziału Fizjologii Uniwersytetu w Murcji.</strong></p>
<p>To badanie zostało przeprowadzone w Wielkiej Brytanii. Ponieważ obejmowało populację osób w wieku ok. 65 lat lub więcej, a część uczestników miała różne schorzenia, jako kolejną grupę wybrano mieszkańców hiszpańskiej Murcji nad Morzem Śródziemnym, gdzie sjesta uwarunkowana jest kulturowo. Średnia wieku w tej grupie wynosiła 39 lat. Próba liczyła 3275 osób.</p>
<p>Naukowcy ponownie doszli do wniosku, że istnieje związek między drzemkami a otyłością i zespołem metabolicznym, czyli współwystępowaniem czynników ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy. 35 proc. uczestników zwykle odbywało sjestę, z czego u 16 proc. drzemka przekraczała 30 min. Okazało się, że długie drzemki były związane z wyższymi wartościami BMI, obwodu talii, glukozy na czczo, skurczowego i rozkurczowego ciśnienia krwi, a także z większą częstością występowania zespołu metabolicznego w porównaniu z grupą bez sjesty. Natomiast prawdopodobieństwo podwyższonego ciśnienia skurczowego było niższe w grupie z krótką sjestą niż w grupie bez sjesty.</p>
<h3>– Moje badanie wskazuje, że krótkie drzemki są dobre dla zdrowia. Wiążą się z obniżonym ryzykiem nadciśnienia. Jest to istotne, ponieważ ciśnienie krwi jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka zawału i chorób układu sercowo-naczyniowego. Jeśli randomizowane badania przekrojowe potwierdzą nasze wyniki, będziemy mogli stwierdzić, że drzemki są korzystne dla zdrowia</h3>
<p>– mówi ekspertka Wydziału Fizjologii Uniwersytetu w Murcji.</p>
<p>Ważnym aspektem badań było wskazanie związanych ze stylem życia czynników, które w połączeniu z długimi drzemkami sprzyjają otyłości. Są to: zbyt obfite obiady, spożywanie posiłków o późnych porach dnia lub w nocy, palenie tytoniu i późne kładzenie się spać.</p>
<p>– To badanie może mieć wpływ na społeczeństwo. Po pierwsze można się z niego dowiedzieć, że długa drzemka może być niekorzystna dla zdrowia. Możemy to zmienić, ustawiając budzik i ograniczając czas drzemki do 30 min. Po drugie, krótkie drzemki można stosować w warunkach klinicznych jako zalecenie w przypadku nadciśnienia tętniczego. Oprócz tego przeprowadzone szczegółowe badania potwierdziły, że drzemka krótsza niż 30 min, określana jako drzemka regeneracyjna, poprawia pamięć, zwiększa produktywność i pozwala na regenerację w ciągu dnia. Dotyczy to szczególnie krajów, gdzie obowiązują długie godziny pracy. Przykładowo w Hiszpanii ludzie pracują rano od 9.00 do 13.30 i następnie od 17.00 do 21.00 – przekonuje prof. Marta Garaulet.</p>
<p>Naukowcy odkryli także różnice związane z tym, gdzie odbywa się drzemka. Większość uczestników badania robi to na fotelu lub kanapie, tylko co piąty – w łóżku. To ma znaczenie, ponieważ w tej drugiej grupie zidentyfikowano znacznie więcej osób, które korzystały z długich drzemek, przekraczających 30 min. Miejsce drzemki naukowcy określili więc jako kolejny czynnik pośredniczący między spaniem a podwyższonym skurczowym ciśnieniem krwi.</p>
<h3>– Jeśli jednak osoba odbywa krótką drzemkę na kanapie w pozycji innej niż leżąca, zgodnie z wynikami naszego badania ma to związek z wpływem krótkich drzemek na obniżenie ciśnienia krwi</h3>
<p>– mówi ekspertka Wydziału Fizjologii Uniwersytetu w Murcji.</p>
<p>Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce na nadciśnienie tętnicze w 2020 roku chorowało 9,94 mln dorosłych osób. Najwięcej chorych było w wieku 55–74 lat. Z kolei w 2022 roku na otyłość cierpiał co czwarty Polak powyżej 15. roku życia. NFZ szacuje, że w 2025 roku będzie ona dotyczyć 26 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn.</p>
<p><em>Źródło: agencja Newseria</em><br />
<em>Fot. Sander Sammy/ Unsplash</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/dlugie-drzemki-a-sklonnosc-do-otylosci-i-nadcisnienia/">Długie drzemki a skłonność do otyłości i nadciśnienia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/dlugie-drzemki-a-sklonnosc-do-otylosci-i-nadcisnienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego chodzenie ma przyszłość, czyli nauka w pogoni za marketingiem</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/dlaczego-chodzenie-ma-przyszlosc-czyli-nauka-w-pogoni-za-marketingiem/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/dlaczego-chodzenie-ma-przyszlosc-czyli-nauka-w-pogoni-za-marketingiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jun 2023 07:47:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie branży]]></category>
		<category><![CDATA[Rynek i trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[10000 kroków]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Śliwiński]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[chodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[wysiłek fizyczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19646</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Chodzenie ma w sobie coś, co pobudza i ożywia mą myśl” pisał w swoich &#8220;Wyznaniach&#8221; wielki filozof oświecenia Jan Jakub Rousseau. „Jak najmniej siedzieć; nie wierzyć żadnej myśli, która urodziła się nie na wolnym powietrzu i przy swobodnym ruchu.” To z kolei już filozof-piechur Fryderyk Nietzsche &#8211; pisze w swoim felietonie Adam Śliwiński. W międzyczasie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/dlaczego-chodzenie-ma-przyszlosc-czyli-nauka-w-pogoni-za-marketingiem/">Dlaczego chodzenie ma przyszłość, czyli nauka w pogoni za marketingiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„Chodzenie ma w sobie coś, co pobudza i ożywia mą myśl” pisał w swoich &#8220;Wyznaniach&#8221; wielki filozof oświecenia Jan Jakub Rousseau. „Jak najmniej siedzieć; nie wierzyć żadnej myśli, która urodziła się nie na wolnym powietrzu i przy swobodnym ruchu.” To z kolei już filozof-piechur Fryderyk Nietzsche &#8211; pisze w swoim <a href="https://fitnessbiznes.pl/adam-sliwinski-anomalie-i-manipulacje/">felietonie Adam Śliwiński.</a></p>
<p>W międzyczasie udało się nauce potwierdzić, i to poza wszelką wątpliwość, że regularne chodzenie nie tylko ma korzystny wpływ na kondycję naszej głowy, ale również – jako jedna z wielu możliwych form aktywności fizycznej – na pozostałe części ludzkiego organizmu. Stąd już całkiem niedaleko do racjonalnego przypuszczenia, że siedem tysięcy kroków jest lepsze niż sześć tysięcy. Aczkolwiek sześć tysięcy kroków też może być dobre. Pewnie będzie lepsze od pięciu tysięcy.</p>
<h2>Dziarski marsz czy leniwy spacerek?</h2>
<p>Styl jest drugorzędny. Ogólnie chodzi o liczbę kroków. Czym więcej ich dziennie wykonamy, tym lepiej. Ale też bez przesady. Ważny jest też przecież umiar. Do czego bodaj jako pierwszy przekonywał nas sam Hipokrates.<br />
Tylko skąd – na wszystkich filozofów – wzięła się zaskakująco precyzyjna i przy tym okrągłoliczbowa zasada 10.000 kroków dziennie?</p>
<p>Otóż wszystkie ślady prowadzą do speców od marketingu, którzy potrafią wyprzedzić naukę, ale poniekąd także do samej nauki, która od czasu do czasu goni za marketingiem.<br />
Czy „Manpo-kei” coś komuś mówi? Czy ktoś kiedyś coś słyszał o japońskiej firmie Yamasa Tokei?</p>
<p>Pierwszy na świecie komercyjny krokomierz został wprowadzony na masowy rynek w 1965 roku – właśnie przez firmę Yamasa Tokei. Był to brelok o konstrukcji zbliżonej do kieszonkowego zegarka, dostępny w czerwonym, kremowym lub czarnym kolorze. Długa wskazówka odliczała na tarczy kroki do tysiąca. Zaś krótka wskazówka zliczała poszczególne tysiące aż do dziesięciu. Stąd 10.000 kroków.</p>
<p>Ta okrągła liczba jest nie tylko konsekwencją konstrukcyjnych założeń poczynionych przez japońskich inżynierów. Już chwilę wcześniej, bo w ramach kampanii społecznych, które poprzedzały olimpiadę organizowaną w Tokio w 1964 roku, specjaliści od zdrowia publicznego przekonywali w oparciu o dość swobodnie dobraną liczbę, że 10.000 kroków to idealny codzienny cel, by chronić swoje zdrowie i uzyskać trwałą sprawność fizyczną.<br />
Takiego pięknego podania na tacy pomysłu żaden dział marketingu nie może zmarnować. Nazwa handlowa „Manpo-kei” to w wolnym tłumaczeniu nic innego jak „Dziesięć-tysięcy-kroków-mierz”.</p>
<p>Pół stulecia później możemy śmiało stwierdzić, że magiczny próg 10.000 kroków – i to do przebycia każdego dnia – gdzieś po drodze przeobraził się (czy też został przeobrażony) ze zręcznego reklamowego chwytu we wszechobecny fitnessowy dogmat. Czystą herezją byłaby dzisiaj już sama myśl o usunięciu aplikacji z telefonu tylko dlatego, że zbyt często otrzymujemy irytujące powiadomienie o tym, jak długi dystans dzieli nas jeszcze od codziennego zbawienia.</p>
<h2>Co na to nauka?</h2>
<p>Powszechnie stosowane rekomendacje w sferze aktywności fizycznej zwykle opierają się na obserwacjach, gdzie zasadniczą zmienną jest czas a nie liczba powtórzeń określonego ćwiczenia lub pojedynczego ruchu, na przykład kroków. W uproszczeniu, ale w zgodzie z najlepszą wiedzą przyjmujemy, że umiarkowana aktywność fizyczna w wymiarze od 150 do 300 minut w tygodniu lub intensywny wysiłek w wymiarze od 75 do 150 minut w tym samym przedziale czasowym prowadzi do wydłużenia oczekiwanej długości życia o półtora roku w porównaniu ze wskaźnikiem statystycznym dla danej populacji – o ile trzymamy się tej rekomendacji przez całą dekadę.</p>
<p>Dopiero na przestrzeni kilku ubiegłych lat naukowcy byli w stanie zebrać i przeanalizować wystarczająco obszerną bazę danych, aby poddać dogłębnej analizie odwrotny wpływ liczby dziennie wykonanych kroków na śmiertelność i na tej podstawie wyprowadzić miarodajne wnioski. Wiąże się to z dostatecznym upowszechnieniem krokomierzy i akcelerometrów, co z kolei w dużej mierze jest zasługą sprawnego marketingu – zwłaszcza firm technologicznych.</p>
<p>Dyskutowana szeroko – także w programach śniadaniowych – publikacja naukowa z 2022 roku* na podstawie analizy danych z 15 przeprowadzonych wcześniej badań dla łącznie ponad 47 tysięcy dorosłych osób z 40 krajów potwierdza krzywolinijny związek w postaci malejącego ryzyka zgonu wraz z rosnącą liczbą wykonanych dziennie kroków.</p>
<p>Zauważyć jednak należy, że wśród osób w wieku do 60. roku życia owa krzywa ulega wypłaszczeniu w przedziale 8 – 10 tysięcy kroków dziennie. W przypadku osób powyżej 60. roku życia owe wypłaszczenie pojawia się już w przedziale 6 – 8 tysięcy kroków. Owszem, dalszy spadek ryzyka występuje z każdym dodatkowym krokiem ponad górną granicę obu wskazanych przedziałów. Ale już nie liczba kroków decyduje o dynamice lecz wiek. Czym wyższy, tym większe korzyści – choć już bardzo skromne w porównaniu z pokaźnym zakrzywieniem linii na odcinku pierwszych kliku tysięcy kroków. Dla porządku dodam, że tempo chodzenia pozostaje bez jednoznacznego wpływu na krzywą.</p>
<p>Autorzy przedmiotowej publikacji wskazują ponadto na arcyciekawą współwystępującą zależność. Różnica w ocenie ryzyka zgonu między krótkim dziennym dystansem a długim odpowiada różnicy między umiarkowanym wysiłkiem fizycznym a intensywnym. W obu przypadkach ryzyko zgonu spada o 50-60%, gdy decydujemy się przemaszerować długi dystans, a nie krótki lub wybieramy intensywny wysiłek w miejsce umiarkowanego.<br />
No dobrze.</p>
<h2>Ale jaki płynie z tego wszystkiego wniosek?</h2>
<p>Zasada 10.000 kroków dziennie, choć pierwotnie zupełnie intuicyjna i sformułowana na potrzeby promocyjno-komercyjne, jest z empirycznego punktu widzenia całkiem dobrą, a przy tym szalenie prostą heurystyką i to dla większej części populacji. W tym akurat przypadku nauka dogoniła marketing.</p>
<p>Ale znane są też przypadki, gdy powszechne przekonania i przeróżne obietnice przeróżnych firm okazują się stać w wyraźnej sprzeczności z nauką. Zajmujący się biologią ewolucyjną Daniel Lieberman jest jednym z głośniejszych popularyzatorów naukowej wiedzy o aktywności fizycznej. Jego specjalizacją jest bieganie. Warto zapoznać się z jego zdaniem na temat rzekomych innowacji na sklepowej półce z butami sportowymi. Może przy innej okazji zrecenzuję jego sztandarową popularnonaukową książkę pod tytułem Exercised.</p>
<p>Aktualnie w branży fitness na fali wznoszącej widzę przepastny zbiór przeróżnych porad i zasad, który pod chwytliwymi pojęciami „wellness” i „longevity” szybuje sobie w przestworzach obietnic marketingowych. Sam jestem ciekaw, które z licznych, w tym śmiałych i bez wątpienia przykuwających uwagę twierdzeń przetrwają czołowe zderzenie z metodą naukową.</p>
<p>*<em> https://www.thelancet.com/journals/lanpub/article/PIIS2468-2667(21)00302-9/fulltextz<br />
Fot. Nick Page/ Unsplash</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/dlaczego-chodzenie-ma-przyszlosc-czyli-nauka-w-pogoni-za-marketingiem/">Dlaczego chodzenie ma przyszłość, czyli nauka w pogoni za marketingiem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/dlaczego-chodzenie-ma-przyszlosc-czyli-nauka-w-pogoni-za-marketingiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wady postawy u ponad połowy polskich dzieci</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/wady-postawy-u-ponad-polowy-polskich-dzieci/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/wady-postawy-u-ponad-polowy-polskich-dzieci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2023 06:26:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Active Place]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Postawy]]></category>
		<category><![CDATA[badania przesiewowe]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota Matczak]]></category>
		<category><![CDATA[dr n. med. Daniel Karaszewski]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[lekkie plecaki. Pełna moc!”]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[plecaki]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[raport „Silne dzieciaki]]></category>
		<category><![CDATA[tornister]]></category>
		<category><![CDATA[wady postawy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19623</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prawie 80 proc. ośmiolatków dźwiga do szkoły za ciężki plecak. Obowiązujące wytyczne przewidują, że waga plecaka dziecka z klas I-III w szkole podstawowej nie powinna przekraczać 10 proc. masy ciała. Dla starszych dzieci jest to 1 proc. Przekroczenie tych norm może mieć negatywne skutki dla zdrowia. Wady postawy występują już u ponad połowy dzieci. Przesunięcie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/wady-postawy-u-ponad-polowy-polskich-dzieci/">Wady postawy u ponad połowy polskich dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Prawie 80 proc. ośmiolatków dźwiga do szkoły za ciężki plecak. Obowiązujące wytyczne przewidują, że waga plecaka dziecka z klas I-III w szkole podstawowej nie powinna przekraczać 10 proc. masy ciała. Dla starszych dzieci jest to 1 proc. Przekroczenie tych norm może mieć negatywne skutki dla zdrowia. Wady postawy występują już u ponad połowy dzieci.</p>
<p>Przesunięcie środka ciężkości ciała, zaburzenia w obrębie kończyn dolnych czy osi barków, osłabienie mięśni czy skoliozy &#8211; lista potencjalnych schorzeń i problemów jest długa. Niestety, pomimo rosnącej świadomości rodziców i nauczycieli dziecięce tornistry nadal często ważą za dużo.</p>
<h3>&#8211; Badania przesiewowe u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym prowadzimy od 2016 r. Wady postawy i skoliozy występują u ponad połowy dzieci. Jednym z czynników, który sprzyja ich powstawaniu, a także pogłębianiu, są zbyt ciężkie plecaki</h3>
<p>&#8211; mówi <strong>Dorota Matczak, założycielka sieci klinik fizjoterapii Active Place i pomysłodawczyni akcji ważenia plecaków.</strong></p>
<p>&#8211; W przypadku 8-latków przekroczenie wagi zanotowaliśmy w 77% przypadków. Jest to dramat. Jednocześnie rodzice dawali nam do zrozumienia, że &#8220;dzisiaj plecak i tak jest lekki&#8221;. Rekordzistą był 7-latek z plecakiem, który ważył 11 kg &#8211; tłumaczy <strong>Aleksandra Kurbiel-Syrocka, redaktorka prowadząca serwis parentingowy Akademia Postawy.</strong></p>
<p>U 15% wszystkich przebadanych dzieci plecaki ważyły ponad 15% wagi ciała, ale problem dotyka głównie najmłodszych. Oznacza to, że dzieci do 10 roku życia są zdecydowanie przeciążone. W dodatku waga plecaków w niewielkim stopniu zmienia się wraz z wiekiem. Decydujący wpływ na mieszczenie się w dopuszczalnych normach dzieci starszych ma to, że rosną.</p>
<h2>Wady postawy i otyłość &#8211; winny brak aktywności fizycznej</h2>
<p>Jeśli chodzi o pozaszkolną aktywność fizyczną, pozytywny trend widać wśród dzieci w wieku 7-11 lat. 80 proc. młodych sportowców gra nie tylko w popularną piłkę nożną, ale także ćwiczy judo, akrobatykę czy jeździ konno. Zauważalnie przybywa też dzieci, które do szkoły przyjeżdżają na rowerach i hulajnogach.</p>
<h3>Niestety, od 11 roku życia dzieci ruszają się mniej. Tylko nieco ponad połowa 14-15 latków pozostaje aktywna. Na efekty nie trzeba długo czekać. Nastolatki tyją.</h3>
<p>&#8211; Jest to powód do zmartwienia. Na dodatkowe zajęcia ruchowe chętnie uczęszczają dzieci&nbsp; do 10 roku życia. Natomiast dla prawie połowy 14- i 15-latków jedyną aktywność sportową stanowią zajęcia WF-u, o ile nie są z nich oczywiście zwolnione. Wymaga to dalszych badań i analiz, ale to zjawisko może być związane z nadmiernym obciążeniem nauką lub innymi zajęciami &#8211; dodaje <strong>dr n. med. Daniel Karaszewski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego,</strong> od lat związany z Active Place.</p>
<h2>Raport „Silne dzieciaki, lekkie plecaki. Pełna moc!”</h2>
<p>Na przełomie maja i czerwca wolontariusze Active Place i Akademii Postawy zważyli plecaki 706 dzieci z jedenastu warszawskich szkół podstawowych w wieku 7-15 lat. Dla grupy wiekowej 7-10 lat, która ze względu na fazę rozwoju ciała jest szczególnie podatna na występowanie wad postawy, przekroczenia zaobserwowano średnio w 70,8% przypadków. Wyniki badań zostały szczegółowo opisane w raporcie „Silne dzieciaki, lekkie plecaki. Pełna moc!”</p>
<p>&#8211; Ważne, by uświadamiać dzieci, że gdy będą sprawne fizycznie, będą miały siłę udźwignąć dużo więcej. Czyli uda się uniknąć przykrych skutków przeciążenia ich pleców. Cieszy nas, że nasz przekaz spotykał się ze zrozumieniem rodziców i kadry nauczycielskiej &#8211; podsumowuje Dorota Matczak.</p>
<p>Raport „Silne dzieciaki, lekkie plecaki. Pełna moc!” w podsumowaniu zawiera zasady prawidłowego użytkowania oraz cechy dobrego plecaka szkolnego. Dokument można pobrać pod adresem <a href="https://plecaki.akademiapostawy.pl/">https://plecaki.akademiapostawy.pl/</a>. Każde z dzieci, które wzięło udział w badaniu, otrzymało bransoletkę z napisem „Ćwiczenia dają moc!&#8221;</p>
<p>Akcję ważenia plecaków patronatem objęły Akademia Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie oraz Międzynarodowy Ruch Latających Plecaczków Flying Bag. Partnerami akcji byli Adria Art., Fabryka Norblina, PhiLabs i Sedivio.</p>
<p><em>Źródło: Serwis Zdrowie/ PAP</em><br />
<em>Fot. Omar Roque/ Unsplash<br />
</em><br />
Przeczytaj też <a href="https://fitnessbiznes.pl/ponad-90-proc-dzieci-wykazuje-niewystarczajacy-poziom-sprawnosci-fizycznej/">LINK</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/wady-postawy-u-ponad-polowy-polskich-dzieci/">Wady postawy u ponad połowy polskich dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/wady-postawy-u-ponad-polowy-polskich-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nawyki zdrowotne Polaków podczas inflacji</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/nawyki-zdrowotne-polakow-podczas-inflacji/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/nawyki-zdrowotne-polakow-podczas-inflacji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jun 2023 06:09:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[badania profilaktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[MyBestPharm]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[suplementacja]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19610</guid>

					<description><![CDATA[<p>Które diety cieszą się w Polsce największą popularnością? Ilu Polaków uprawia regularnie sport? Jaki procent stosuje suplementy diety lub przyjmuje witaminy? Jak często Polacy poddają się badaniom profilaktycznym? Czy Polacy chcieliby ćwiczyć więcej i jeść zdrowiej? &#8211; to pytania na które m.in. próbowano znaleźć odpowiedzi podczas&#160; badania wykonanego na zlecenie MyBestPharm. Analizie poddano nawyki zdrowotne [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/nawyki-zdrowotne-polakow-podczas-inflacji/">Nawyki zdrowotne Polaków podczas inflacji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Które diety cieszą się w Polsce największą popularnością? Ilu Polaków uprawia regularnie sport? Jaki procent stosuje suplementy diety lub przyjmuje witaminy? Jak często Polacy poddają się badaniom profilaktycznym? Czy Polacy chcieliby ćwiczyć więcej i jeść zdrowiej? &#8211; to pytania na które m.in. próbowano znaleźć odpowiedzi podczas&nbsp; badania wykonanego na zlecenie MyBestPharm. Analizie poddano nawyki zdrowotne i żywieniowe Polaków w czasach inflacji.</p>
<p>Według danych GUS inflacja w styczniu 2023 wynosiła aż 17,2% w stosunku do stycznia w 2022 (czyli: za te same towary w tym roku Polacy zapłacili średnio o 17,2% więcej). Fakt, że połowa respondentów badania stara się ograniczyć wydatki na jedzenie, pokazuje, jak ogromny wpływ ma inflacja na życie Polaków. Zmusza ona do oszczędności w tak podstawowej sferze, jaką są zakupy żywnościowe.</p>
<h2>Nawyki żywieniowe pod lupą</h2>
<p>Respondentów zapytano o to, czy z powodu inflacji musieli ograniczyć wydatki na jedzenie. Aż połowa Polaków odpowiedziała twierdząco. 36% nie wprowadziło oszczędności w tym zakresie, a 14% udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”. Na podstawie wyników ankiety przygotowany został ranking miast, w których największy procent mieszkańców ograniczył zakupy żywnościowe ze względu na inflację.</p>
<p>Pierwsze miejsce zajął Wrocław. Aż 61,8% mieszkańców zadeklarowało, że z powodu inflacji musiało ograniczyć wydatki na jedzenie. Na podium uplasowały się także Poznań<br />
(56,1%) oraz Białystok (54,9%). Kolejne na liście są Bydgoszcz, Gdańsk, Łódź i Szczecin, z wynikami odpowiednio: 54%, 51,2%, 50,6%. Wszystkie wymienione miasta przekraczają średnią krajową, wynoszącą 50%.</p>
<p>Mniejszy wpływ inflacji na wydatki na żywność zaobserwowano w Warszawie (43,2% mieszkańców), Krakowie (41,2%) i w Katowicach (31,1%).</p>
<h2>Ile Polacy wydają na jedzenie?</h2>
<p>Kolejne pytanie, zadane ankietowanym, dotyczyło miesięcznych wydatków na jedzenie. Ponad 1/3 respondentów – 37,3% – poświęca na ten cel 1500 – 2000 złotych w ciągu miesiąca. 21,4% przeznacza na takie wydatki 2001 – 3000 złotych, a niewiele mniej – 19,4% – 1001 – 1500 złotych. Tylko 17,9% zadeklarowało, że ich miesięczne wydatki na żywność mieszczą się w 1000 złotych. Powyżej 3000 złotych wydaje jedynie 4% respondentów.</p>
<p>Ponad 60% Polaków przeznacza w miesiącu na żywność ponad 55% pensji minimalnej. Ponad 21% – więcej niż 58% pensji, poniżej której zarabia połowa Polaków. Dodatkowo, w 2021 roku Główny Urząd Statystyczny oszacował, że przeciętny udział wydatków na jedzenie i napoje bezalkoholowe to w gospodarstwie domowym około 27% całości miesięcznego budżetu. Procent ten rósł w stosunku do poprzednich lat, oznacza więc to, że koszt artykułów spożywczych w dobie inflacji rośnie szybciej niż pensje.</p>
<p>Najwyższe wydatki deklarują mieszkańcy Wrocławia – aż 76,5% wydaje tutaj na żywność ponad 1500 złotych. Niewiele lepiej sytuacja przedstawia się w Bydgoszczy – tu uzyskano wynik 73,5%. Na trzecim miejscu uplasowało się miasto Bydgoszcz z wynikiem 70,1%. Kolejne w rankingu są Szczecin – 64,6%, Warszawa – 64%, Gdańsk – 63,9% i Białystok – 62%. Najmniej wydają mieszkańcy Łodzi – tu 59,7% deklaruje wydatki powyżej 1500 złotych, Krakowa – 52,9% oraz Katowic – 34%.</p>
<h2>Gdzie odżywiają się zdrowiej po pandemii?</h2>
<p>Na zwyczaje zakupowe Polaków w ostatnich latach wpłynęła nie tylko inflacja, ale także pandemia. Oznaczała ona m.in. długą przerwę w stołowaniu się na mieście, z drugiej – rosnącą popularność zamawiania żywności online. Część Polaków ze względu na dłuższy pobyt w domu i możliwość lepszego spożytkowania czasu, dotąd przeznaczanego na dojazdy do miejsca zatrudnienia, zaczęła bardziej dbać o swoje posiłki. Inni z kolei nabrali zwyczaju podjadania podczas pracy na home – office. Respondentów zapytano więc, czy pandemia wpłynęła na ich zachowania żywieniowe.</p>
<p>1/3 respondentów – 33,7% – deklaruje, że podczas pandemii zaczęło odżywiać się zdrowiej. 20,7% twierdzi, że zaczęło jeść mniej. 32,6% zadeklarowało, że nie zmieniło swoich zwyczajów, a z kolei 13% udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”.</p>
<h3>Dane pokazują więc, że nowe, pandemiczne warunki miały przynajmniej jeden, pozytywny efekt: około 1/3 Polaków wykorzystała je do zadbania o zdrowszą dietę.</h3>
<p>Na podstawie deklaracji przygotowano ranking miast, których mieszkańcy po pandemii zaczęli odżywiać się zdrowiej. W pierwszym w zestawieniu Szczecinie aż 45,6% mieszkańców deklaruje, że zmieniło nawyki nawykowe na lepsze. Na drugim miejscu znalazł się Gdańsk z wynikiem 41,9%, a na trzecim Białystok – 36,6%. W Łodzi 35,1% mieszkańców po pandemii bardziej dba o swoje nawyki żywieniowe, w Krakowie 33,3%, a w Bydgoszczy – 32,2%. Cztery ostatnie miejsca w rankingu zajęły kolejno Poznań – z wynikiem 31,1%, Wrocław – 30,9%, Warszawa – 30,4% oraz Katowice – 28,3%.</p>
<h2>W których miastach jest najwięcej wegetarian?</h2>
<p>W ramach badania zwyczajów żywieniowych Polaków, respondenci zostali zapytani także o to, jaką stosują dietę. Wyniki przedstawiają się następująco:</p>
<ul>
<li>37,2% nie stosuje żadnej diety,</li>
<li>21,5% stosuje dietę wegetariańską,</li>
<li>14,1% stosuje dietę odchudzającą,</li>
<li>10% stosuje dietę bezglutenową,</li>
<li>5,6% stosuje dietę wysokobiałkową,</li>
<li>3,5% stosuje dietę wegańską,</li>
<li>1,6% stosuje dietę bez laktozy,</li>
<li>1,1% stosuje dietę niskobiałkową,</li>
<li>5,4% stosuje dietę nie wymienioną w ankiecie.</li>
</ul>
<p>Prawie 2/3 mieszkańców miast stosuje więc specjalną dietę. Warto zwrócić uwagę na fakt, że aż 25% respondentów (1/4) nie je mięsa. Wpisuje się to w ogólny trend rosnącej popularności wegetarianizmu.</p>
<h3>Jak pokazują dane GUS, spożycie mięsa w Polsce na mieszkańca systematycznie spada. W 2021 wynosiło 70,5 kg na mieszkańca, mniej o 2,8 kg od 2020. Coraz większa liczba Polaków jest zainteresowana wegetarianizmem. Z jednej strony wynika to z dbałości o zdrowie, z drugiej – rosnącej świadomości w zakresie ekologii oraz praw zwierząt.</h3>
<p>Interesujący może być fakt, że tylko 14,1% ankietowanych deklaruje, że korzysta z diety odchudzającej. Badania pokazują, że główną motywacją do stosowania diety dla Polaków są więc wskazania zdrowotne, a nie chęć zrzucenia kilogramów.</p>
<p>W toku badań przygotowano ranking miast, w których dieta wegetariańska cieszy się szczególną popularnością. W tym zestawieniu prowadzi <strong>Wrocław</strong>. aż 34% ankietowanych z tego miasta (ponad 1/3) deklaruje stosowanie diety wegetariańskiej. Drugie miejsce zajęła <strong>Warszawa</strong> z wynikiem 31,2%. Trzeci w zestawieniu jest <strong>Poznań</strong> – 28,8%. Duża liczba wegetarian (ponad ¼) zamieszkuje także w <strong>Bydgoszczy</strong> – 25,3%.</p>
<h2>Suplementy diety i witaminy</h2>
<p>Ponad połowa Polaków stosuje suplementy diety lub witaminy – 17,7% robi to sporadycznie, a 39,3% regularnie. 43% nie sięga po suplementy. Suplementacja największą popularnością cieszy się <strong>w Warszawie.</strong> Aż 50,4% mieszkańców tego miasta deklaruje, że regularnie używa suplementów/witamin. Na drugim miejscu w rankingu znalazły się <strong>Katowice</strong> z wynikiem 47,2%, a na trzecim <strong>Kraków</strong> – 44,1%. W Poznaniu suplementy stosuje 40,9% mieszkańców, w Gdańsku 37,2%, w Łodzie 36,4%, a w Szczecinie – 34,2%.</p>
<p>Suplementacja najmniej popularna jest we Wrocławiu – tu stosuje ją tylko 33,8%, Bydgoszczy – 32,2% oraz w Białymstoku – 29,6%.</p>
<p>Suplementy i witaminy chętniej stosują kobiety. Na pytanie o ich przyjmowanie 49,5% odpowiedziało „tak”, 21% „sporadycznie/czasem”, a jedynie 29,5% – „nie”. Pośród mężczyzn aż 59,8% nie stosuje ich wcale, 13,5% robi to sporadycznie/czasami, a 26,7% – regularnie. Taka różnica może wynikać z większego zainteresowania kobiet sprawami dotyczącymi zdrowia oraz urody.</p>
<h2>Jak Polacy oceniają swój stan zdrowia?</h2>
<p>49% Polaków ocenia swój stan zdrowia dobrze, 35% średnio, a 16% – źle. Do negatywnej oceny swojego stanu zdrowia są bardziej skłonni mężczyźni (10,6% kobiet wobec 22,5% mężczyzn). Przy ocenie stanu zdrowia znaczenie ma także wiek. Po czterdziestym roku życia maleje odsetek osób, które oceniają swój stan zdrowia dobrze (57,9% w grupie 30 – 39 lat, 45,5% w grupie 40 – 49 lat, 40,1% w grupie 50 – 59 lat i 39,4% – w grupie powyżej 60 roku życia). Co jednak interesujące, największą skłonność do wybierania odpowiedzi „źle” miały osoby pomiędzy 40 a 49 rokiem życia – starsi respondenci częściej wskazywali opcję „średnio”.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone wp-image-19614" src="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_2-300x150.jpg" alt="" width="616" height="308" srcset="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_2-300x150.jpg 300w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_2-1024x512.jpg 1024w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_2-768x384.jpg 768w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_2.jpg 1119w" sizes="(max-width: 616px) 100vw, 616px" /></p>
<p>Na podstawie zebranych ankiet sprawdzono, w których miastach mieszkańcy najgorzej oceniają swoje zdrowie. Najwięcej osób twierdzi, że ich zdrowie jest „złe” lub „średnie” w Łodzi – aż 64,9%. Kolejne w zestawieniu są Katowice – 57,5%, a następna Bydgoszcz – 52,9%. Stosunkowo podobne wyniki uzyskały Warszawa – 51,2%, Gdańsk – 51,1%, Poznań – 50,8% oraz Białystok – 50,7%. Tylko w trzech miastach mniej niż połowa respondentów oceniła swój stan zdrowia negatywnie. Są to Kraków – 47,1%, Wrocław – 44,1% oraz Szczecin – 43%.</p>
<h2>Które miasta są najbardziej aktywne fizycznie?</h2>
<p>W badaniu sprawdzono także, ilu mieszkańców polskich miast dba o kondycję.</p>
<p>20,2% nie uprawia żadnego sportu ani aktywności fizycznej. 36,4% ćwiczy regularnie, a 43,5% robi to sporadycznie. Kobiety częściej niż mężczyźni nie uprawiają sportów wcale (27,2% wobec 11,5%). Pośród grupy regularnych sportowców jest jednak tylko trochę mniej kobiet niż mężczyzn (35,8% wobec 37,1%). Ponad połowa mężczyzn – 51,5% – deklaruje, że uprawia sporty sporadycznie.</p>
<h3>Najaktywniejsi okazali się mieszkańcy Szczecina. Aż 49,4% z nich uprawia sport regularnie. Na drugim miejscu znalazł się Białystok – 43,7%. Podium zamknęła Warszawa z wynikiem 42,4%.</h3>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-19615" src="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_3-300x150.jpg" alt="Nawyki zdrowotne Polaków" width="642" height="321" srcset="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_3-300x150.jpg 300w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_3-1024x513.jpg 1024w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_3-768x385.jpg 768w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_3.jpg 1123w" sizes="(max-width: 642px) 100vw, 642px" /></p>
<p>W Krakowie 39,2% mieszkańców dba o to, aby systematycznie ćwiczyć. W Poznaniu – 37,9%, we Wrocławiu – 37,5%, a w Gdańsku – 32,6%. Sport jest najmniej popularny w Bydgoszczy, Łodzi i Katowicach. W tych miastach regularnie ćwiczy odpowiednio 32,2%, 24,7% oraz 23,6%.</p>
<h2>Badania profilaktyczne po polsku</h2>
<p>Jak pokazują wyniki ankiety, Polacy nie są zbyt chętni do dbania o profilaktykę.</p>
<h3>42,1% poddaje się badaniom profilaktycznym raz na kilka lat. Aż 12,8% nie robi tego… w ogóle. Tylko 31,2% dba o wykonanie badań co roku, a 14% robi to kilka razy do roku.</h3>
<p>Polacy też stosunkowo rzadko szukają wiedzy na temat zdrowego trybu życia i odżywiania u profesjonalistów. Czerpią ją przede wszystkim z własnego doświadczenia – 40,9% oraz z internetu – 32,5%. 14,9% porad szuka u dietetyków czy lekarzy. Niewielki procent ankietowanych szuka informacji w książkach – 6,4%, w reklamach – 3,3% oraz w TV – 2%.</p>
<p>Taki stan rzeczy może być związany z niewielką dostępnością wizyt o specjalistów (które prywatnie są drogie, a z kolei na NFZ często wymagają czekania miesiącami) oraz złymi doświadczeniami (np. bagatelizowaniem problemów zdrowotnych).</p>
<h2>Ile sypiają Polacy?</h2>
<p>60,7% Polaków sypia 7 – 8 godzin na dobę. 8,2% sypia powyżej 8h. 29,2% naszych rodaków deklaruje, że sypia 4 – 6 godzin na dobę, a około 1,3% nawet mniej niż 4 godziny.</p>
<p>Specjaliści zaznaczają, że przeciętny dorosły pomiędzy 18 a 54 rokiem życia potrzebuje mniej więcej 7 – 9 godzin snu na dobę. Większość mieszkańców polskich miast zażywa więc mniej więcej tyle snu, ile należy ze względów zdrowotnych. Wciąż jednak niemal 1/3 respondentów twierdzi, że śpi krócej niż sześć godzin. Duży udział osób, sypiających mniej niż 6 godzin, może wskazywać na to, że spora część Polaków sypia za mało.</p>
<p>Jest to zapewne związane z trybem życia Polaków. Liczne badania pokazują, że obywatelom polski stale pracuje czasu – ze względu na obowiązki zawodowe, rodzinne oraz próby znalezienia także chwili na ulubione rozrywki.</p>
<h2>Działania najważniejsze dla zdrowia</h2>
<p>Ankietowanych zapytano również o to, które działania uważają za szczególnie istotne przy dbaniu o zdrowie.</p>
<p><strong>Aż 32,5% jako najważniejsze z nich wskazało unikanie stresu.</strong> Taki wybór związany jest z faktem, że Polacy są bardzo zestresowanym narodem. Health Report z 2022 pokazuje na przykład, że Polacy na tle Europejczyków najczęściej czują się na granicy wypalenia. Z kolei raport Workforce View 2021 wskazuje na to, że raz w tygodniu silnego stresu w pracy doświadcza około 67% Polaków, a codziennie – 22,15%.</p>
<p><strong>Na drugim miejscu uplasował się sport – wskazało go 27% ankietowanych.</strong> Co ciekawe, jest to mniej niż odsetek osób uprawiających sporty regularnie. Nawet niektórzy sportowcy uznają więc, że czynniki takie jak stres albo zła dieta mogą bardziej wpływać na zdrowie niż brak ruchu.</p>
<p><strong>Na trzecim miejscu znalazło się zdrowe odżywianie.</strong> Wskazało je 20,6% ankietowanych.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-19616" src="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_5-300x150.jpg" alt="" width="620" height="310" srcset="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_5-300x150.jpg 300w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_5-1024x513.jpg 1024w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_5-768x385.jpg 768w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_5.jpg 1119w" sizes="(max-width: 620px) 100vw, 620px" /></p>
<p>Unikanie papierosów i alkoholu za szczególnie ważne uznało 9,1% ankietowanych, odpowiednią ilość snu 3,6% regularne badania 2,8%, picie właściwej ilości wody 2,5%, a suplementację – 0,5%. Odpowiedzi „inne” udzieliło 1,4% ankietowanych.</p>
<h2>Czy Polacy planują więcej aktywności i zdrowszą dietę?</h2>
<p>Na pytanie o to, czy w 2023 planują zwiększenie aktywności fizycznej i zmiany w diecie, aż 65,5% respondentów odpowiedziało twierdząco. Tylko 17,7% nie miało takich planów, a 16,8% ankietowanych zadeklarowało, że jeszcze nie wie. Najczęściej zmiany w tym zakresie planowali mieszkańcy Poznania – 72,7%, Wrocławia – 70,6%, Białegostoku – 67,6% oraz Łodzi – 67,5%. Najrzadziej – mieszkańcy Gdańska – 61,6%, Warszawy – 61,5%, Krakowa – 60,8% oraz Katowic – 60,4%.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-19617" src="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6-300x149.jpg" alt="" width="648" height="322" srcset="https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6-300x149.jpg 300w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6-1024x508.jpg 1024w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6-768x381.jpg 768w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6-324x160.jpg 324w, https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2023/06/inflacja_6.jpg 1120w" sizes="(max-width: 648px) 100vw, 648px" /></p>
<p>Choć plany zwiększenia aktywności i stosowania zdrowszej diety są czymś pozytywnym, warto podkreślić, że ankieta była przeprowadzana w pierwszych miesiącach roku. Jak pokazują liczne statystyki, Nowy Rok to okres, w którym wielu Polaków podejmuje postanowienia dotyczące uprawiania sportu oraz zdrowego utrzymywania. Tymczasem postanowień tych dotrzymuje niewielki odsetek. (Według różnych badań: od 5% do 10%.) Sama chęć zmian wskazuje jednak już na to, że większość Polaków zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne dla ich zdrowia, kondycji i samopoczucia są ruch oraz zdrowe odżywianie.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Badania pozwoliły lepiej poznać zwyczaje Polaków, które wpływają na ich zdrowie. W ich toku zweryfikowano także opinie na tematy takie jak działania ważne dla zdrowia. Wyniki ankiet pokazują, że większość Polaków zdaje sobie sprawę ze znaczenia takich rzeczy jak aktywność fizyczna czy prawidłowa dieta. Znaczący odsetek przynajmniej próbuje uprawiać sporty, jeżeli nie regularnie, to sporadycznie, około 2/3 Polaków dba o dietę, ponad 60% sypia minimum siedem godzin na dobę, ponad połowa mieszkańców z troski o zdrowie miast sięga po suplementy, a około 65% chciałoby zmienić na lepsze swoje nawyki dotyczące ruchu oraz odżywiania.</p>
<h3>Jednocześnie jednak warto zauważyć, że wciąż duża część Polaków (ok. 30%) pali papierosy. Co czwarty Polak nie uprawia żadnego sportu, a ponad 12% nie poddaje się badaniom profilaktycznym.</h3>
<p>To pokazuje, że mimo rosnącej świadomości w kwestiach prozdrowotnych, w Polsce pozostaje w zakresie dbałości o zdrowie jeszcze wiele do zrobienia.</p>
<p><em>Źródło: materiały prasowe MyBestPharm<br />
Fot. Gardie Design &amp; Social Media Marketing/ Unsplash</em></p>
<p>Przeczytaj też <a href="https://fitnessbiznes.pl/zywieniowe-nawyki-polakow/">Nawyki żywieniowe Polaków</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/nawyki-zdrowotne-polakow-podczas-inflacji/">Nawyki zdrowotne Polaków podczas inflacji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/nawyki-zdrowotne-polakow-podczas-inflacji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Otyłość wpływa na zdrowie psychiczne</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/otylosc-wplywa-na-zdrowie-psychiczne/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/otylosc-wplywa-na-zdrowie-psychiczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jun 2023 06:51:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[psychoza]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19601</guid>

					<description><![CDATA[<p>Naukowcy z Complexity Science Hub Vienna i Medical University of Vienna odkryli, że otyłość predysponuje do rozwoju zaburzeń psychicznych. Dotyczy to wszystkich grup wiekowych. Przy czym korelacja ta w częściej występuje u kobiet. Wyniki badań opublikowano w specjalistycznym czasopiśmie „Translational Psychiatry”. &#8211; Aby określić względne ryzyko chorób współistniejących z otyłością i zidentyfikować istotne statystycznie różnice [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/otylosc-wplywa-na-zdrowie-psychiczne/">Otyłość wpływa na zdrowie psychiczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Naukowcy z Complexity Science Hub Vienna i Medical University of Vienna odkryli, że otyłość predysponuje do rozwoju zaburzeń psychicznych. Dotyczy to wszystkich grup wiekowych. Przy czym korelacja ta w częściej występuje u kobiet. Wyniki badań opublikowano w specjalistycznym czasopiśmie „Translational Psychiatry”.</p>
<p>&#8211; Aby określić względne ryzyko chorób współistniejących z otyłością i zidentyfikować istotne statystycznie różnice jeżeli chodzi o płeć, przeanalizowaliśmy krajowy rejestr hospitalizacji, obejmujący całą populację Austrii w latach 1997–2014 – wyjaśnia Elma Dervic z Complexity Science Hub.</p>
<p>Okazało się, że rozpoznanie otyłości we wszystkich grupach wiekowych znacznie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia szerokiego zakresu zaburzeń psychicznych. Chodzi m.in. o depresję, uzależnienia od nikotyny, psychozy, lęków, zaburzenia odżywiania i zaburzenia osobowości.</p>
<h2>Otyłość to zwykle pierwsza diagnoza</h2>
<p>&#8211; Z klinicznego punktu widzenia wyniki te wskazują na potrzebę podnoszenia świadomości na temat diagnozowania zaburzeń psychicznych u otyłych pacjentów. W razie potrzeby konieczna jest konsultacja ze specjalistami na wczesnym etapie – mówi dr Michael Leutner z Medical University of Vienna.</p>
<p>Elma Dervic zaznacza, że aby dowiedzieć się, która choroba pojawiała się przed, a która po rozpoznaniu otyłości, naukowcy musieli opracować nową metodologię badań. Dzięki temu udało się określić, czy istnieją jakieś trendy i typowe wzorce występowania poszczególnych zaburzeń psychicznych.</p>
<h3>We wszystkich współdiagnozowanych zaburzeniach, z wyjątkiem spektrum psychoz, otyłość była najprawdopodobniej pierwszym rozpoznaniem.</h3>
<p>&#8211; Do tej pory lekarze często uważali, że to leki psychotropowe mogą mieć wpływ na rozwój otyłości czy cukrzycy. I w niektórych przypadkach, np. w schizofrenii, prawdopobnie istnieje taka zależność. Nasze badania nie potwierdzają tego w innych zaburzeniach psychicznych, w tym np. depresji &#8211; tłumaczy dr Alexander Kautzky z Kliniki Psychiatrii i Psychoterapii Medical University of Vienna.</p>
<p>W badaniu nie zostało jednak jednoznacznie wyjaśnione, czy otyłość bezpośrednio wpływa na zdrowie psychiczne, czy też rozpoznawalność zaburzeń psychicznych we wczesnych stadiach jest niedostateczna.</p>
<h2>Bardziej zagrożone są kobiety</h2>
<p>Co zaskakujące, naukowcy odkryli znaczące różnice między płciami w przypadku występowania większości zaburzeń psychicznych u osób otyłych. Okazało się, że kobiety z otyłością wykazują zwiększone ryzyko rozwoju wszystkich zaburzeń, z wyjątkiem schizofrenii i uzależnienia od nikotyny.</p>
<p>Zgodnie z badaniami, nikotynizm dotyczy 16,66 proc. otyłych mężczyzn i zaledwie 8,58 proc. otyłych kobiet. W przypadku depresji statystyki są odwrotne. Odsetek rozpoznanych epizodów depresyjnych jest prawie trzykrotnie wyższy u otyłych kobiet (13,3 proc. otyłych; 4,8 proc. nieotyłych). Otyli mężczyźni są tylko dwukrotnie bardziej narażeni na zachorowanie (6,61 proc. otyłych; 3,21 proc. nieotyłych).</p>
<h2>Prewencja oraz leczenie na wczesnym etapie</h2>
<h3>Obecnie otyłość uważana jest za chorobę cywilizacyjną. Szacuje się, że na całym świecie dotyka ponad 670 milionów ludzi. Udowodniono, że sprzyja ona zaburzeniom metabolicznym oraz poważnym powikłaniom sercowo-naczyniowym, głównie cukrzycy, dyslipidemii i nadciśnieniu tętniczemu.</h3>
<p>Badanie naukowców z Complexity Science Hub Vienna i Medical University of Vienna wskazuje, że otyłość często może poprzedzać również poważne zaburzenia psychiczne. Dotyczy to przede wszystkim młodszych grup wiekowych, w których ryzyko to jest największe. Z tego powodu &#8211; jak podsumowują eksperci &#8211; pilnie potrzebne są dokładne badania przesiewowe pod kątem problemów ze zdrowiem psychicznym u otyłych pacjentów. Może ułatwić to profilaktykę lub zapewnić odpowiednie leczenie na wczesnym etapie.</p>
<p><em>Źródło: opracowano na podst. Puls Medycyny/ Katarzyna Matusewicz</em></p>
<p>Przeczytaj też <a href="https://fitnessbiznes.pl/zdrowie-pracownikow-pod-lupa/">Zdrowie pracowników pod lupą</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/otylosc-wplywa-na-zdrowie-psychiczne/">Otyłość wpływa na zdrowie psychiczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/otylosc-wplywa-na-zdrowie-psychiczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niezdrowy styl życia zabija Polaków</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/niezdrowy-styl-zycia-zabija-polakow/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/niezdrowy-styl-zycia-zabija-polakow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jun 2023 06:46:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Healthcare Policy Summit]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie Polaków]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=19592</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niezdrowy styl życia jest jednym z głównych czynników, przyczyniających się do rozwoju chorób cywilizacyjnych. Obniżają one jakość i skracają długość życia. Są głównym powodem przedwczesnych zgonów. O tym, jak im zapobiegać dyskutowali uczestnicy 7. edycji wydarzenia z cyklu „Healthcare Policy Summit”. Spotkanie poświęcone było chorobom cywilizacyjnym. Do najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych zaliczają się m.in. schorzenia [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/niezdrowy-styl-zycia-zabija-polakow/">Niezdrowy styl życia zabija Polaków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niezdrowy styl życia jest jednym z głównych czynników, przyczyniających się do rozwoju chorób cywilizacyjnych. Obniżają one jakość i skracają długość życia. Są głównym powodem przedwczesnych zgonów. O tym, jak im zapobiegać dyskutowali uczestnicy 7. edycji wydarzenia z cyklu „<a href="https://www.gov.pl/web/dlamlodych/minister-piotr-mazurek-na-spotkaniu-z-cyklu-healthcare-policy-summit">Healthcare Policy Summit</a>”. Spotkanie poświęcone było chorobom cywilizacyjnym.</p>
<h3>Do najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych zaliczają się m.in. schorzenia kardiologiczne, otyłość, nowotwory czy zaburzenia zdrowia psychicznego.</h3>
<p>&#8211; W latach 70. XX wieku Marc Lalonde, minister zdrowia Kanady opisał koncepcję tzw. &#8220;pól zdrowotnych&#8221;. Są to czynniki, które mają wpływ na nasze zdrowie. <strong>Wynika z niej, że najważniejszym z nich, bo stanowiącym aż 53%, jest nasz styl życia. Mowa tu o aktywności fizycznej,</strong> używkach bądź ich braku, a także zdrowych nawykach związanych z dietą, snem, nawadnianiem organizmu. Kolejne 21% to kwestie środowiskowe i przede wszystkim czyste powietrze. 10% stanowi organizacja systemu ochrony zdrowia, czyli jego struktura, dostępność do świadczeń oraz jakość<br />
– powiedziała Małgorzata Bogusz, prezes Instytutu Rozwoju Spraw Społecznych oraz członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.</p>
<p>Unia Europejska nie pozostaje obojętna na choroby stylu życia. Europejski Plan Walki z Rakiem ma na celu podnoszenie świadomości na temat kluczowych czynników ryzyka. Chodzi tu m.in. o nowotwory spowodowane paleniem tytoniu, spożywaniem alkoholu, otyłością, narażeniem na zanieczyszczenia, substancje rakotwórcze i promieniowanie. Szczególnie, że w przedmiotowym dokumencie Parlament Europejski wyraził „silne przekonanie, że kompleksowe działania profilaktyczne przeciwko nowotworom uzupełnione środkami wspierającymi eliminację lub ograniczanie szkód związanych z modyfikowalnymi czynnikami ryzyka należy prowadzić w ramach wszystkich europejskich strategii politycznych i programów finansowania.</p>
<p>Obecnie Polska wdraża niektóre elementy tego planu. Przykładem tego jest również wprowadzenie od 1 czerwca 2023 r. przez Ministerstwo Zdrowia bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla dwóch roczników nastolatków.</p>
<p>&#8211; Nadal zbyt mało środków i siły przeznaczamy jednak na zdrowie publiczne. Brakuje poradni zajmujących się problemami uzależnień – mówił przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia dr Tomasz Latos.</p>
<h3>– Jest to również kwestia szukania mechanizmów dotarcia do społeczeństwa, aby zmieniło swój styl życia oraz korzystało z programów profilaktycznych, gdzie dużą rolę odgrywają lekarze rodzinni</h3>
<p>&#8211; kontynuował poseł.</p>
<p>Należy kompleksowo patrzeć na doświadczenia innych krajów, biorąc pod uwagę specyfikę pod kątem przyzwyczajeń danego społeczeństwa.</p>
<p>&#8211; W Polsce posiadamy bardzo niską oczekiwaną długość życia. Czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych rosną, mamy problemy z otyłością oraz zachwiała się tendencja spadkowa w nikotynizmie – powiedział prof. Bolesław Samoliński, kierownik Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych, Alergologii i Immunologii na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.</p>
<h3>Zmiana sposobu funkcjonowania, czyli przestawienie się na prozdrowotny tryb życia, to jedno z najpilniejszych zadań. Powinno ono stanowić priorytet dla wszystkich środowisk, m.in. lekarzy, polityków oraz edukatorów.</h3>
<p>Prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, uporządkował zagadnienia związane z różnymi etapami zapobiegania chorobom cywilizacyjnym. <strong>Pierwotna profilaktyka to edukacja szkolna,</strong> która promuje działania prozdrowotne. <strong>Kolejny etap działań profilaktycznych to zachowania prozdrowotne,</strong> które skierowane są do osób uzależnionych. <strong>Trzeciorzędowa profilaktyka to rehabilitacja,</strong> w tym redukcja szkód (harm reduction), celowana do pacjentów uzależnionych, którzy z różnych przyczyn nie są w stanie zaprzestać złych nawyków.</p>
<p>&#8211; Gdyby udało nam się ograniczyć palenie, przyniosłoby to pozytywne skutki zdrowotne dla całego społeczeństwa – mówił w trakcie wydarzenia prof. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego. Przypomniał jednocześnie, że dziś aż 25 proc. budżetu NFZ wydawana jest na leczenie chorób cywilizacyjnych.</p>
<p>– Nie wolno dopuścić do sytuacji, by młodzież nabierała dramatycznych nawyków palenia – apelował prof. Pinkas, wskazując, iż według raportu Polskiej Akademii Nauk odsetek osób palących papierosy wzrósł ostatnio w Polsce do 29 proc.</p>
<p>Jednym z podejść walki z epidemią palenia papierosów jest strategia „end game”. Polega ona na dążeniu do całkowitej eliminacji palenia poprzez zakazywanie lub utrudnianie dostępu do wyrobów tytoniowych. Jednak wiele badań wskazuje, że to podejście okazuje się być nieskuteczne. &#8211; Dlatego trzeba zbudować most pomiędzy strategią redukcji szkód, a strategią &#8220;end game” – dodał prof. Jarosław Pinkas.</p>
<p>Profesor Andrzej Fal dodał, że strategia „end game” sprawdzała się do 2000 roku, od tego momentu Szwecja doszła do 5% palaczy a Polska do 29%.</p>
<p>Jak wskazano podczas konferencji, nowoczesne podejście w walce z chorobami cywilizacyjnymi zastosowali właśnie Szwedzi. Szwecja, która wprowadziła swoje rozwiązania kilkanaście lat temu ma już wymierne skutki. Może pochwalić się najniższym w Europie odsetkiem osób palących papierosy. Szwecja została uznana przez WHO za kraj wolny od dymu papierosowego. Pali tam zaledwie 5 proc. populacji.</p>
<p>Szwedzki model zakłada ograniczenie podaży i popytu na tytoń, ale dodaje także istotny element: akceptację bezdymnych produktów, jako mniej szkodliwych alternatyw dla osób uzależnionych. Korzyści wynikające ze szwedzkiej strategii są niepodważalne – zachorowalność na raka w Szwecji jest o 41 proc. niższa, niż w pozostałych krajach europejskich.</p>
<p>„Szwecja postawiła na bezdymne wyroby tytoniowe, co poskutkowało tym, że dzisiaj mamy najniższą zapadalność na raka płuc w Europie” – powiedział Anders Milton, CEO Swedish Medical Association.</p>
<h2>Czeska polityka walki z uzależnieniami</h2>
<p>&#8211; Chodzi o kompleksowy i skoordynowany zestaw działań zapobiegawczych, edukacyjnych, terapeutycznych, regulacyjnych i kontrolnych. W Czechach nie mamy na tyle dużo funduszy na wprowadzenie regulacji, które negatywnie wpłyną na sytuację społeczną oraz na nieefektywną walkę z chorobami cywilizacyjnymi. Musimy koncentrować się na zapobieganiu ryzyku oraz redukcji szkód – przyznał Jindřich Vobořil, dyrektor Departamentu Polityki Przeciwnarkotykowej Rządu Republiki Czeskiej.</p>
<p>Na konkretne rozwiązania w walce z chorobami cywilizacyjnymi wskazał prof. Filip Szymański, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych.</p>
<h2>Choroby cywilizacyjne na celowniku</h2>
<p>&#8211; Modyfikacja stylu życia, czyli m.in.: zaprzestanie palenia papierosów, <strong>wysiłek fizyczny,</strong> dobra kontrola lipidów i nadciśnienia oraz nowoczesna terapia cukrzycy to klucz do ograniczenia zgonów naszych pacjentów z powodu chorób sercowo-naczyniowych, ale i chorób onkologicznych – mówił profesor.</p>
<p>Zdaniem profesora nowoczesne podejście “harm reduction” powinno być zaproponowane w Polsce.<br />
&#8211; Jednym z pomysłów może być także podniesienie wieku dostępności do papierosów oraz produktów alternatywnych od 21. roku życia. Trzeba także zaznaczyć, że produktów bezdymnych nie można zalecać osobom niepalącym. Jest to jedynie sposób, aby pomóc w rzuceniu nałogu – kontynuował profesor. Podkreślił także, że ważna jest również porada psychologiczna, czy rozmowa z lekarzem POZ. &#8211; Należy ograniczać dystrybucję, ale nie wolno zapominać o edukacji, szczególnie wśród młodzieży – dodał prof. Andrzej Fal.</p>
<h2>Zdrowie psychiczne</h2>
<p>Na mapie chorób cywilizacyjnych ważne miejsce zajmuje obszar psychiatrii. Prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę na potrzebę stosowania „strategii redukcji szkód” w procesie walki z uzależnieniami. Człowiek w nałogu zrobi wszystko, aby potrzebną substancję zdobyć.</p>
<p>&#8211; Musimy znaleźć złoty środek, czyli doprowadzić do sytuacji, aby uzależniony używał substancji jak najmniej szkodliwych – podkreślił prof. Wojnar.</p>
<p>&#8211; Jeśli pacjent trafia do onkologa, czy kardiologa to jest już trochę za późno. Psychiatra leczy choroby mózgu. Uzależnienie od nikotyny zalicza się do takich chorób – mówił prof. Jerzy Samochowiec. Podkreślił też, że to nie nikotyna jest czynnikiem wywołującym choroby odtytoniowe.</p>
<p>– Rolą lekarza psychiatry jest zbudowanie relacji terapeutycznej z pacjentem. Istotne jest przekazanie mu informacji adekwatnych do jego stanu zrozumienia problemu uzależnienia od nikotyny, który w Polsce jest niedoceniany – kontynuował profesor.</p>
<p>Uzależnienia nie stanowią dużego odsetka w psychiatrii, to jednak zabierają bardzo dużą ilość środków, jakie NFZ przeznacza na leczenie psychiatryczne.</p>
<h2>Zdaniem profesora walka z nałogiem powinna składać się z trzech elementów:</h2>
<ul>
<li>zapobiegania rozpoczęcia palenia przez młodzież,</li>
<li>pomocy palaczom w rzuceniu nałogu<br />
oraz</li>
<li>programów redukcji szkód poprzez stosowanie alternatywnych produktów.</li>
</ul>
<h2>Zdrowe nawyki nie dla Polaków?</h2>
<p>Wiele osób nie pozbędzie się jednak określonych nawyków, nawet jeśli negatywnie wpływają one na stan zdrowia.</p>
<h3>&#8211; Należy się zastanowić, dlaczego Polaków nie kusi zdrowy model życia? Dlaczego na młodzież nie działają programy edukacyjne?</h3>
<p>– mówiła <strong>dr Ewa Chmielowska, onkolog ze Specjalistycznego Szpitala Onkologicznego NU-MED sp. z Tomaszowa Mazowieckiego.</strong></p>
<p>Przypomniała, że nie należy zapominać o nowotworach. W Polsce są jedną z głównych przyczyn śmierci. – Do chorób cywilizacyjnych zaliczyłabym raka piersi, który jest najczęstszą przyczyną zgonów wśród kobiet – dodała.</p>
<p>Dyskusja o używkach, do których należy również cukier, jest kluczowa, aby edukować społeczeństwo do działań prozdrowotnych. O otyłości, która staje się coraz większym problemem Polaków mówił prof. Edward Franek, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii szpitala MSWiA w Warszawie.</p>
<p>&#8211; Otyłość jest chorobą, uzależnieniem od cukru, z którego nadmierną konsumpcją należy skutecznie walczyć – zauważył prof. Franek.</p>
<p>Prelegenci podkreślali, że społeczeństwo do zmiany stylu życia należy przekonywać nieustannie.</p>
<p>„Znaczna część opinii publicznej jest obojętna na kampanie edukacyjne w myśl &#8220;mnie to nie dotyczy&#8221;. Nie wolno jednak zaprzestać tych działań. Wręcz przeciwnie. Należy celować z apelami do konkretnych grup narażonych na określone choroby – stwierdził prof. Marcin Moniuszko, prorektor ds. Nauki i Rozwoju Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.</p>
<p>– Ważna jest profilaktyka precyzyjna, polegająca na identyfikowaniu i docelowym działaniu na osoby o podwyższonym ryzyku wystąpienia problemów zdrowotnych. Poprzez zdefiniowanie czynników środowiskowych, genetycznych, które przyczyniają się do rozwoju różnych chorób, możemy jeszcze efektywniej docierać do konkretnych grup społecznych – dodał profesor.</p>
<p>Jak zauważył dr Rafał Staszewski, zastępca prezesa ds. finansowania badań w Agencji Badań Medycznych, w obszarze badań w zdrowiu publicznym w Polsce zabrakło rozwiązań systemowych. Zwłaszcza w zakresie dużych grantów umożliwiających realizację ogólnopolskich badań. Agencja Badań Medycznych chce uzupełnić tę lukę.</p>
<p>&#8211; Właśnie ogłosiliśmy pierwszy w historii tak duży program na badania epidemiologiczne. Chcemy skupić się na priorytetach, czyli nowotworach, chorobach układu sercowo-naczyniowego. W szczególności udarze mózgu, zaburzeniach metabolicznych, a także pediatrii – powiedział wiceszef ABM.</p>
<h3>Dodał także, że niezwykle ważne jest, aby zweryfikować wszystkie elementy wpływające na podejmowanie decyzji dotyczących zachowań zdrowotnych wśród polskiej populacji.</h3>
<p>Eksperci z różnych dziedzin medycyny byli zgodni co do strategii zdrowia publicznego, jaka powinna być realizowana w naszym kraju oraz do wypracowania wspólnego konsensusu przez wszystkie towarzystwa naukowe. Jednak, jak wskazywali uczestnicy debaty, aby odnieść sukces na poziomie populacyjnym, dyskusja nie powinna odbywać się jedynie w gronie klinicystów. Powinna sięgać różnych ministerstw, nie tylko zdrowia, ale także edukacji, finansów, rolnictwa, czy rozwoju.</p>
<p>Jak zaznaczył poseł dr Jarosław Sachajko, poseł na Sejm RP, zastępca przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, potrzebny jest dialog pomiędzy różnymi środowiskami. W debacie publicznej, a także przy podejmowaniu kluczowych decyzji przez polityków, merytoryczny głos ekspertów medycznych powinien być w większym stopniu brany pod uwagę. <strong>Zintegrowany system ochrony zdrowia to system oparty na profilaktyce, redukcji szkód oraz wyjściu do pacjenta, który nie powinien być stygmatyzowany.</strong></p>
<p>Na zakończenie debaty profesor Andrzej Fal zaproponował, aby eksperci wyrazili swoją wspólną opinię w obszarze nowoczesnego podejścia do problemu nałogu tytoniowego. Dokument w postaci rekomendacji mógłby posłużyć do dalszych prac resortu zdrowia na rzecz poprawy jakości zdrowia publicznego w Polsce.</p>
<p><em>Źródło: materiały PAP&nbsp;</em></p>
<p>Przeczytaj także <a href="https://fitnessbiznes.pl/zywieniowe-nawyki-polakow/">Żywieniowe nawyki Polaków</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/niezdrowy-styl-zycia-zabija-polakow/">Niezdrowy styl życia zabija Polaków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/niezdrowy-styl-zycia-zabija-polakow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
