<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>klienci po COVID-19 - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<atom:link href="https://fitnessbiznes.pl/tag/klienci-po-covid-19/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/klienci-po-covid-19/</link>
	<description>Portal B2B adresowany do kadry zarządzającej oraz do właścicieli klubów fitness, hoteli ze strefą wellness &#38; spa, do deweloperów, a także inwestorów.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Oct 2023 11:06:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.3</generator>

<image>
	<url>https://fitnessbiznes.pl/wp-content/uploads/2020/05/asassasaasda.jpg</url>
	<title>klienci po COVID-19 - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/klienci-po-covid-19/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak przyciągnąć i zatrzymać nowych klientów klubu?</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/jak-przyciagnac-i-zatrzymac-nowych-klientow-klubu/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/jak-przyciagnac-i-zatrzymac-nowych-klientow-klubu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Pewiński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Nov 2023 06:44:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[klienci po COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[klient klubu]]></category>
		<category><![CDATA[know how]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=20147</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co roku właściciele klubów fitness mogą w ciemno założyć powtarzalną kolejność zdarzeń. Po 2 stycznia liczba uczestników zajęć grupowych i członków klubu gwałtownie rośnie, by w krótkim czasie wrócić do wyjściowego poziomu. Jak więc przyciągnąć oraz zatrzymać klientów? Ta reguła sprawdza się od lat. Niezależnie od tego, jak stanowcze są ich postanowienia noworoczne, część nowych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/jak-przyciagnac-i-zatrzymac-nowych-klientow-klubu/">Jak przyciągnąć i zatrzymać nowych klientów klubu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>Co roku właściciele klubów fitness mogą w ciemno założyć powtarzalną kolejność zdarzeń. Po 2 stycznia liczba uczestników zajęć grupowych i członków klubu gwałtownie rośnie, by w krótkim czasie wrócić do wyjściowego poziomu. Jak więc przyciągnąć oraz zatrzymać klientów?</h2>
<p>Ta reguła sprawdza się od lat. Niezależnie od tego, jak stanowcze są ich postanowienia noworoczne, część nowych klubowiczów rezygnuje z członkostwa, nierzadko z poczucia porażki, winy lub wstydu ‒ albo kompilacji wszystkich trzech czynników. Te osoby zaliczamy do 80 proc. „nieobsługiwanych” przez branżę klientów. Przyjrzyjmy się dokładnie, kim są.</p>
<p>Według Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (ang. Centers for Disease Control and Prevention) zaledwie 20 proc. Amerykanów ćwiczy zgodnie z zalecaną normą tygodniową dla aktywności fizycznej. Te dane są niepokojące. Co gorsza, liczne kampanie i zalecenia nie przekonują pozostałych 80 proc. społeczeństwa do regularnej aktywności fizycznej. Te statystyki poparte są badaniami, które z kolei unaoczniają nam, że w przypadku nowych klubowiczów zbyt ambitne cele (np. w ramach postanowień noworocznych) często nie są skuteczne w odniesieniu do motywacji i retencji. De facto takie osoby napotykają spore trudności na drodze do osiągnięcia wyznaczonych celów, a w konsekwencji rezygnują z karnetu. Wobec tego, jakie metody zadziałają? Jak utrzymać zaangażowanie tych 80 proc. w regularną aktywność fizyczną?</p>
<h3>Efekt bumerangu</h3>
<p>Okazuje się, że nierealistyczne cele, idące w parze z licznymi popularnymi strategiami zmiany zachowań, które propaguje nasza branża, często wywołują efekt bumerangu u nowych klientów. Owszem, przez krótki czas osoby te poddają się czarowi nowości i krótkotrwałemu entuzjazmowi, by potem jednak uciec z klubu „tam, gdzie pieprz rośnie” i w rezultacie nie chcąc mieć z nim nic wspólnego. Spójrzmy prawdzie w oczy ‒ branża fitness przez dziesięciolecia bezwiednie utrwalała ten negatywny schemat. A potem zderzyliśmy się z pandemią COVID-19, która zdemolowała utarte normy i nawyki, wgniatając nas w ziemię.</p>
<p>Niektóre kluby z trudem ją przetrwały, a inne musiały zakończyć działalność. Zajęcia i treningi online okazały się dla wielu obiektów kołem ratunkowym, a dla innych wręcz dobrodziejstwem. Niezależnie od tego, która sytuacja opisuje twój biznes, COVID sprawił, że branża fitness znalazła się w przełomowym momencie. I na skutek zawirowań otworzyła się dla nas nowa przestrzeń, dzięki której możemy spojrzeć świeżym okiem na to, co nie działa, a właściwie nigdy nie działało, i zastanowić się, co zmienić, żeby wreszcie zacząć osiągać nasze cele. To dogodny czas na dokonanie bilansu i samooceny, co pozwoli nam przejść autentyczną metamorfozę. „Wewnętrzna” przemiana branży fitness nastąpi tylko pod warunkiem, że dokonamy głębokiej autorefleksji.</p>
<h3>Uniknąć spirali wstydu</h3>
<p>Jeśli jesteś typowym przedstawicielem branży fitness, zapewne czerpiesz ogromną radość z aktywności fizycznej. Być może w młodości czynnie uprawiałeś sport, a ciężki trening w myśl dewizy „no pain no gain” ‒ bez bólu nie ma sukcesu, zaciśnij zęby i do przodu – doskonale znasz z autopsji. Zrozum jednak, że te doświadczenia są całkiem obce osobom spoza branży. A nawet w większości te mityczne wręcz 80 procent ludzi nie ma pozytywnych doświadczeń z aktywnością fizyczną.</p>
<p>Wręcz przeciwnie ‒ wielu z nich sport i ćwiczenia kojarzą się jedynie z przykrymi przeżyciami i wstydem. Jako trenerka trwałej zmiany regularnie spotykam się z klientami, którzy przyznają, że czują wstyd i zażenowanie, gdy tylko ubierają się na sportowo, by pójść do klubu fitness.</p>
<p>Co gorsza, wystarczy, że nie dotrzymują kroku pozostałym uczestnikom zajęć, a sami wpędzają się w spiralę wstydu. Dzielą się ze mną upokarzającymi dla nich wspomnieniami z lekcji wychowania fizycznego w szkole i nieprzyjemnymi przeżyciami, których doznali na siłowni jako dorośli.</p>
<p>Być może nie dziwi cię to specjalnie, natomiast zaskoczą cię nowe teorie na temat ćwiczeń fizycznych. Tłumaczą bowiem, w jaki sposób negatywne doświadczenia z przeszłości związane z aktywnością fizyczną torpedują osiągnięcie sukcesu. Jednocześnie wskazują rozwiązania, jak możemy to zmienić.</p>
<h3>Elastyczne nastawienie zamiast zestawów ćwiczeń i powtórzeń</h3>
<p>Prawda jest taka, że sposób, w jaki branża fitness tradycyjnie komunikuje się na temat ćwiczeń i „jedynie słusznych” metod, nie tylko na siłowni, ale w całej podróży klienta (np. w przekazach marketingowych, wdrażaniu członka do klubu, designie siłowni, rozmowach z trenerami personalnymi itp.), wykształcił mentalność „wszystko albo nic”.</p>
<p>Problem polega na tym, że w odniesieniu do tych mitycznych wręcz 80 proc. osób to podejście się nie sprawdza, co gorsza, demotywuje je i zniechęca do ćwiczeń. Tak więc, mimo naszych najszczerszych chęci i dobrych intencji, zalecanie zestawów i powtórzeń, dążenie do perfekcji przybierające formę kształtowania nawyków, celów SMART ‒ skazują te 80 proc. osób z góry na porażkę.</p>
<p>Dzieje się tak, ponieważ królujące w naszej branży wzorce utrwalają sztywność poznawczą i nierealistyczne cele, co nader łatwo wywołuje uczucie wstydu, obwiniania się i rezygnacji z członkostwa. Dlatego nadszedł czas na branżowy reset, byśmy skierowali nasze myślenie na nowe tory. Być może kłóci się to z twoją intuicją i zdrowym rozsądkiem, ale coraz więcej badań potwierdza, że owe „mniej” działa.</p>
<h3>Pozwólmy na niedoskonałości</h3>
<p>Otóż przyzwolenie na niedoskonałość w aktywności fizycznej, zamiast kurczowego trzymania się dokładnego planu lub celu, przekłada się na długofalowe zaangażowanie danej osoby w trening, a nawet utrzymanie prawidłowej masy ciała (analogicznie sprawdza się w przypadku zdrowego odżywiania). Czy te odkrycia naukowców rzeczywiście zaskakują? Nie sądzę, ponieważ w naszej pracy wielokrotnie przekonaliśmy się, że podejście „wszystko albo nic” w znakomitej większości przypadków kończy się zdecydowanym „niczym”.</p>
<p>A to z kolei wywołuje u naszych nowych klientów uczucie porażki i w konsekwencji zamienia ich w byłych członków. Tym samym przybywa osób z potencjalnymi problemami zdrowotnymi. Wystarczy, że zastąpimy mentalność „wszystko albo nic” myśleniem elastycznym, a lepiej przygotujemy te 80 proc. osób na to, że im się uda i odniosą sukces.</p>
<h3>Manewrowanie jest dobrą taktyką</h3>
<p>Elastyczne myślenie pozwala umiejętnie manewrować i kreatywnie zareagować na nieplanowane zdarzenia, które np. kolidują z zaplanowanym treningiem. Umożliwia utrzymanie właściwego kursu poprzez opracowanie alternatywnej strategii, która nadal przynosi korzyści z pierwotnie zaplanowanego treningu. Co najważniejsze, osoby te nie zbaczają z obranej drogi ku aktywności.</p>
<p>Dzieje się tak, ponieważ królujące w naszej branży wzorce utrwalają sztywność poznawczą i nierealistyczne cele, co nader łatwo wywołuje uczucie wstydu, obwiniania się i rezygnacji z członkostwa.</p>
<p>Musimy wyzbyć się raz na zawsze myślenia kategoriami „wszystko albo nic”, uświadamiając klubowiczów, że gdy nie uda im się wykonać planu treningowego, mogą zrobić jego namiastkę, albo jakiś substytut, i zawsze będzie to lepsze, niż gdyby mieli spocząć na laurach i nie zrobić nic dla swojego zdrowia. Gdy szkolę specjalistów z branży z tego, jak nauczyć podopiecznych elastyczności, wyrażają obawy, że to nastawienie ułatwi klientowi z automatu znalezienie wymówki, by wykręcić się od treningu.</p>
<p>Otóż wyniki badań temu przeczą. Bowiem otwarty umysł i elastyczne myślenie wyzwala ludzi z ograniczeń narzuconych im przez „trzebofilię”, nadmierne stosowanie imperatywu „muszę” i „powinienem”. Nabierają wiatru w żagle oraz zyskują autonomię, by znaleźć sposób na jakąś namiastkę aktywności. Jak więc dokonać tej zmiany?</p>
<h3>Jak wyrobić elastyczne myślenie?</h3>
<p>By przeforsować zmianę podejścia i zachowań naszych klientów, musimy zacząć od siebie. Spójrzmy prawdzie w oczy: my sami, jako branża, musimy zakasać rękawy. Jeśli nie potrafimy nawiązać kontaktu z 80 proc. potencjalnych członków, to znaczy, że nie tworzymy przyjaznych klubów fitness dla każdego, kto się w nich pojawi. To, co proponuję, może wydawać się na pozór radykalną zmianą sposobu myślenia, ale jest podparte wynikami badań naukowych, a dziesięciolecia doświadczeń pokazują, że sprawdza się u większości ludzi. Oto jak wdrożyć konieczne zmiany.</p>
<p>Pozbądź się rygorystycznego języka i strategii. Musimy promować strategie i komunikować się w sposób, który przemawia na naszą korzyść, i eksperymentować z przekazami, które działają na 80 proc. niećwiczących klientów. Słowem, postaw na elastyczne, wspierające podejście do treningów – zapomnij o nakazach „powinieneś, musisz”, czy z góry narzuconych normach, które klient musi „wyrobić”.</p>
<h3>Każda aktywność się liczy</h3>
<p>Zachęćmy naszych przyszłych klubowiczów, aby każdą formę ruchu wliczyli na poczet aktywności fizycznej, niezależnie od tego, czy jest lekka i łagodna oraz czy odbywa się w naszych murach, czy poza nimi. Jeśli danego dnia nie pojawią się na siłowni, mogą zrobić kilka „pajacyków” wspólnie z dziećmi w domu lub kilkukrotnie wejść po schodach w pracy, nie korzystając z windy. To wszystko ma znaczenie.</p>
<p>Jakikolwiek ruch zawsze jest lepszy niż żaden. Niech nasi potencjalni klienci przyswoją sobie to fundamentalne założenie co do aktywności fizycznej. Zachęćmy ich do przyjścia na siłownię i uczestnictwa w zajęciach, nawet jeśli się spóźnią czy muszą wyjść trochę wcześniej lub spędzić w siłowni siedem minut zamiast planowanych trzydziestu. Sami muszą dać sobie pozwolenie na elastyczność.</p>
<h3>Jak zatrzymać klientów? Przyjemnością!</h3>
<p>Nie używaj argumentu odchudzania jako celu aktywności fizycznej. Niech klienci odczują nasze wsparcie i cieszą się ruchem oraz ćwiczeniami w oderwaniu od celu utraty kilogramów. Ten negatywy schemat nie tylko utrwala myślenie typu „wszystko albo nic”, ale też w konsekwencji sprawia, że wszyscy znajdą się na straconej pozycji: zarówno my, jak i oni.</p>
<p>Odłóż do lamusa zasadę „bez bólu nie ma sukcesu”. Zamiast tego promuj tę: „rób to, co sprawia ci radość”. Musimy wykształcić i promować nowy sposób myślenia o fitnessie ‒ taki, który uczy, że elastyczność równa się wykonalność i pochwala „niedoskonały” trening. Jestem optymistką i wierzę, że to da się zrobić. W rozmowach z liderami branży i właścicielami klubów słyszę, że w świecie fitnessu pobrzmiewają głosy o koniecznych zmianach. Nadszedł czas podsumowań i osobiście jestem podekscytowana, że możemy zacząć nowe rozdanie. Mam nadzieję, że ty również.</p>
<p><strong>Dr Michelle Segar,</strong> Club Business International</p>
<p><em>Magister zdrowia publicznego, pracownik naukowy Uniwersytetu Michigan i trener stylu życia. Członkini Rady Doradczej ds. Medycyny, Nauki i Zdrowia IHRSA i przewodnicząca inauguracyjnej sesji Komitetu Komunikacji Narodowego Planu Aktywności Fizycznej. Od niemal 30 lat pomaga ludziom i organizacjom prowadzić zdrowy styl życia.</em></p>
<p><em>IHRSA oraz Club Business International wyraziły zgodę na publikację materiału.</em></p>
<p><em>Artykuł ukazał się w wydaniu 5-6/2022 czasopisma Magazyn Fitness Biznes</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/jak-przyciagnac-i-zatrzymac-nowych-klientow-klubu/">Jak przyciągnąć i zatrzymać nowych klientów klubu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/jak-przyciagnac-i-zatrzymac-nowych-klientow-klubu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Klient po COVID-19</title>
		<link>https://fitnessbiznes.pl/klient-po-covid-19/</link>
					<comments>https://fitnessbiznes.pl/klient-po-covid-19/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2020 10:19:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania i analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Bezpieczny powrót do aktywności fizycznej po COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[dr Łukasz Małek]]></category>
		<category><![CDATA[dr Paweł Grzesiowski]]></category>
		<category><![CDATA[klienci po COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[PIMS]]></category>
		<category><![CDATA[Synergia Fitness]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=13006</guid>

					<description><![CDATA[<p>Naukowcy zbierają dane na temat tzw. długiego COVID-19. Okazuje się bowiem, że są tacy pacjenci, którzy skutki nie tylko choroby, ale i zakażenia, które przebiegło bezobjawowo, odczuwają długo. Na razie częstość występowania tych zjawisk, kwestia trwałości i czynników ryzyka nie jest określona. Także do klubów fitness i studiów treningu trafią klienci po COVID-19. Stąd akcja [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/klient-po-covid-19/">Klient po COVID-19</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="lead">Naukowcy zbierają dane na temat tzw. długiego COVID-19. Okazuje się bowiem, że są tacy pacjenci, którzy skutki nie tylko choroby, ale i zakażenia, które przebiegło bezobjawowo, odczuwają długo. Na razie częstość występowania tych zjawisk, kwestia trwałości i czynników ryzyka nie jest określona. Także do klubów fitness i studiów treningu trafią klienci po COVID-19. Stąd akcja &#8220;Bezpieczny powrót do aktywności fizycznej po COVID-19&#8221;, której patronujemy i do której śledzenia zachęcamy wszystkie obiekty oferujące usługi fitness &amp; wellness.</p>
<h2>Doświadczenia włoskie, hiszpańskie i chińskie</h2>
<p>We Włoszech przebadano 600 chorych w wieku 50 &#8211; 70 lat po dwóch miesiącach od wypisania ze szpitala. Okazało się, że 1/3 z nich (188 osób) nie wróciła do normalnej aktywności. 1/4 (159 osób) wciąż skarżyła się na przewlekłe objawy choroby. U 90 osób odnotowano pogorszenie istniejącej wcześniej choroby przewlekłej (cukrzycy, POChP, nadciśnienia). 75 osób nadal kasłało, zaś 30 pacjentów korzystało z dodatkowego tlenu.</p>
<p>Podobne wnioski wynikają z badania przeprowadzonego w Hiszpanii. Połowa pacjentów jeszcze przez dwa miesiące po wyjściu ze szpitala odczuwała przemęczenie, zaburzenia oddychania, bóle stawowe, bóle w klatce piersiowej lub kaszel.<br />
Z kolei prestiżowy The Lancet opublikował badanie z Chin. Sugerowało ono, że pewna grupa pacjentów odczuwała objawy choroby nawet przez sześć miesięcy po wyzdrowieniu.</p>
<p>Zdaniem specjalistów na razie za wcześnie na kategoryczne wnioski, bo potrzebne są kolejne badania nad tymi zjawiskami.</p>
<h2>Problemy w codziennym funkcjonowaniu</h2>
<p>Przyczyną części problemów może być włóknienie pęcherzyków płucnych, do którego dochodzi zresztą w przebiegu całego szeregu chorób płuc. Wymiana gazowa przez taki uszkodzony pęcherzyk jest dużo gorsza, co w efekcie pogarsza funkcjonowanie całego organizmu.</p>
<p>&#8220;W ostrych infekcjach z przewlekłymi chorobami układu oddechowego i krążenia zwiększa się zapotrzebowanie na tlen. Jednocześnie zmniejsza się wymiana gazowa w płucach. Reakcja cytokinowa w płucach może przy infekcjach nasilać proces zapalny w ścianach tętnic. Pod wpływem wirusów i toksyn dochodzi do bezpośrednich zaburzeń funkcji nabłonka oddechowego i śródbłonka naczyń, a także zwiększenia wykrzepiania i spadku aktywności fibrynolitycznej. To wszystko uszkadza układ odpornościowy, zwiększa niedokrwienie, działa zapalnie. A to oznacza problemy w codziennym funkcjonowaniu&#8221; – wyjaśnia podczas cotygodniowego webinarium na temat aktualnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19 <strong>dr Paweł Grzesiowski, ekspert NRL ds. walki z COVID-19.</strong></p>
<p>Odległe powikłania „pozapalne” i psychosomatyczne mogą oznaczać m.in. problemy płucne, kardiologiczne, endokrynologiczne, immunologiczne, a także niespecyficzne, jak: fibromialgia, zespół przewlekłego zmęczenia (CFS), jelita drażliwego, bóle głowy, tachykardię napadową, zaburzenia koncentracji, pamięci, snu.</p>
<h2>PIMS</h2>
<p>Co do zasady nowy koronawirus oszczędza dzieci. U bardzo małego odsetka dochodzi jednak do zespołu PIMS (Paedriatric Inflammatory Multisystem Syndrome). To dziecięcy zespół wielonarządowego zapalenia. Według najnowszych doniesień na zespół podobny do PIMS mogą zachorować też dorośli (MIS-A). Jeśli 2-4 tygodnie po przechorowaniu COVID-19 u pacjenta zaczyna się znowu gorączka, rozchwianie, pogorszenie stanu zdrowia, nie musi to oznaczać nawrotu choroby, lecz nową jednostkę chorobową: zespół reakcji autoimmunologicznej MIS-A.</p>
<p>Jedno jest pewne &#8211; <strong>po przechorowaniu COVID-19 trzeba dać sobie czas na rekonwalescencję, a zatem po ustąpieniu dolegliwości prowadzić przez pewien czas oszczędzający organizm tryb życia.</strong> Podobną zasadę należy zresztą stosować po przechorowaniu innych chorób infekcyjnych. Patogeny, które je wywołują, mogą już po ustąpieniu objawów zaatakować osłabione chorobą inne organy i narządy. Stąd zresztą bierze się na przykład groźne powikłanie grypy w postaci zapalenia serca.</p>
<h2>Bezpieczny powrót do treningu</h2>
<p>Biorąc pod uwagę obserwacje i badania wielu ekspertów na świecie, w tym także w Polsce (m.in. dr Łukasz Małek, kardiolog sportowy, jeden z członków interdyscyplinarnego zespołu akcji <a href="https://fitnessbiznes.pl/bezpieczny-powrot-do-treningu-ponad-400-zgloszen-na-webinar/">&#8220;Bezpieczny powrót do aktywności fizycznej&#8221;</a> zorganizowanej pro bono przez Polski Związek Trenerów Personalnych, Espresso Fitness Solutions, Polskie Stowarzyszenie Treningu Motorycznego oraz Fitness Biznes), należy, czując się odpowiedzialnym za zdrowie i życie klientów, zaplanować ich bezpieczny powrót do aktywności. Istotną rolę w powrocie będzie odgrywała także edukacja. Nie tylko zespołu, pracowników, ale także klientów, którzy często bagatelizują sygnały wysyłane przez ich organizm.</p>
<p>Jednym z przykładów dobrej praktyki, szybkiej reakcji na trend i odpowiedzialnego potraktowania tematu są działania m.in. <a href="https://www.facebook.com/synergiafitness2011/posts/3505107132913686">klubu Synergia Fitness w Krapkowicach.</a> W klubowym grafiku pojawiły się zajęcia z ikonką serca. Są to zajęcia dla osób po przebyciu COVID-19 chcących wrócić do aktywności fizycznej.</p>
<p><em>Opracowano na podstawie materiałów prasowych PAP (Monika Wysocka), w tym webinarium dla dziennikarzy (Pandemia COVID-19 aktualna wiedza, 28 listopada), Edytorial „Facing up to Long COVID” z The Lancet</em></p>
<p><em>Fot. Abbie Bernet/Unsplash</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://fitnessbiznes.pl/klient-po-covid-19/">Klient po COVID-19</a> pochodzi z serwisu <a href="https://fitnessbiznes.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fitnessbiznes.pl/klient-po-covid-19/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
