Postanowienia – nie tylko noworoczne

0
62 wyświetleń

Dlaczego się zdecydowałam napisać ten tekst? Bo właśnie teraz zaczynamy odczuwać pierwsze spadki dotyczące zrywu związanego z noworocznymi postanowieniami.

Magdalena Rodak-Dębowska

Dlaczego tak trudno utrzymać zarówno podopiecznych, jak i nas samych w tym, co zaplanujemy, założymy sobie jako wdrożenie ważnych zmian w naszym życiu, pracy czy prowadzeniu biznesu? Dlaczego na początku roku czy początku projektu jesteśmy pełni zapału, który z czasem coraz trudniej nam utrzymać? „Będę regularnie ćwiczył”. „Każdy dzień rozpocznę od medytacji”. „Będę trzymał się założonych planów”. „Znajdę czas na regularne spotkania z zespołem”. „Będę się zdrowo odżywiać”. „W końcu przygotuję plan
marketingowy, zamiast działać ad hoc” itd.

Te i inne postanowienia, zarówno nasze, jak i naszych klientów, spotykają się prędzej niż później z zaniechaniem, spadkiem zaangażowania i utrzymania regularności. Spada motywacja, zmienia się nam perspektywa. W lutym już nie czujemy takiej potrzeby rozpoczynania wszystkiego od nowa. W nawiązaniu do noworocznych postanowień ‒ śmiejemy się z naszych klubowiczów, klientów, a sami nie realizujemy corocznych postanowień. Według często przytaczanych badań University of Scranton jedynie 8 proc. ludzi dotrzymuje noworocznych postanowień.

Co więc może nam pomóc w dotrzymaniu złożonych na starcie obietnic? Z pewnością
wesprze nas w tym proces planowania. No tak, pewno część z was teraz zrobiła „brrr” – bo nie dla wszystkich to przyjemne zadanie. Często nie wiemy, jak się do tego zabrać, od czego zacząć? Podobno, jeśli planujesz, to aż 24 razy zwiększasz swoje szanse na sukces. Chociaż, jak powiedział Eisenhower, plan jest niczym, planowanie jest wszystkim. Ważne, aby zrozumieć, że istotą nie jest dokument, kurzący się, spisany do szuflady, ale istotne jest ciągłe pracowanie nad nim, modyfikowanie w zależności od zmian w naszym życiu czy na
rynku. Raz spisany i niemodyfikowany plan jest niczym kajdany uniemożliwiające dostosowanie się do nowych okoliczności.

Model GROW – rośnij w siłę!
To stosowane w coachingu narzędzie może się przydać każdemu z nas w planowaniu rozwoju, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
Rozwinięcie akronimu to – Goal (cel), Reality (rzeczywistość), Obstackles/Options
(przeszkody i opcje), Will/Way forward/What’s next (wola/droga na przód/co następne). Ten
model jest o tyle przydatny, że nie koncentruje się jedynie na samym wyznaczaniu celów, ale pomaga nam ustalić drogę do jego realizacji, a to zawsze jest najtrudniejsze.

• Goal – cel
Określając cel, należy sobie zadać pytania zarówno, czego chcemy, jak i co jest dla nas
przydatne i potrzebne. Co stanowi nasz problem? Co chcemy osiągnąć? A jakie korzyści
będą się wiązały z tym, kiedy uda nam się ten cel osiągnąć? I tak na przykład w procesie
pracy z klientem dowiadujemy się, że jego deklarowanym problemem jest niezadowolenie
z własnej sylwetki. Mówi – jestem za gruby. Kiedy zapytamy – co chce osiągnąć, odpowie
nam, że pragnie mieć ładną, sportową sylwetkę. A jeśli dopytamy dalej, co osiągnie
dzięki takiej sylwetce, być może przyzna, że wierzy, iż dzięki temu zdobędzie upragnioną
pracę albo miłość swojego życia. Uświadomienie tych głębokich pragnień pomaga potem
w drodze realizacji postanowień. Sama wysportowana sylwetka może być niewystarczającą
motywacją, ale wizualizowanie sobie korzyści związanych z takim stanem rzeczy już mocno nakręca do działania.

To myślenie można również przełożyć na biznes. Co jest naszym problemem w klubie
fitness? Utrzymanie klientów, którzy już w lutym zapominają o noworocznych postanowieniach i częstotliwość ich treningów w klubach zaczyna spadać. Jaki cel chcemy osiągnąć? Ustalamy konkretny procent związany z utrzymaniem frekwencji klubowiczów w określonym czasie? Co dzięki temu osiągniemy? Aktywny klient to klient, który będzie płacił za korzystanie z klubu i klient, który nie będzie myślał o rezygnacji z naszych usług.

• Reality – rzeczywistość
Konieczne jest ustalenie okoliczności, w jakich funkcjonujemy. Z czego wynika nasz
problem? Jakie będą konsekwencje tego, że nie podejmiemy się jego rozwiązania? Co
zrobiliśmy do tej pory, żeby to zmienić? Jakie mamy główne bariery i przeszkody do
pokonania? Odnosząc się z tymi pytaniami do naszych przykładów, zadajemy pytania
naszemu podopiecznemu – co się stanie, jeśli nic nie zrobi ze swoim problemem i nie
będzie pracował nad swoją sylwetką. Czy już coś w tym kierunku robił? Jeśli tak, co się
sprawdziło, a co nie wyszło? Dlaczego się nie sprawdziło? Jakie przeszkody i bariery trzeba
pokonać? Jakich zasobów potrzebuje?

W biznesie zapytamy o to, co się stanie, jeśli nie zrobimy nic, aby utrzymać u naszych klientów regularność treningową? Co się stanie, jeśli odejdą? Ile kosztuje nas ich rezygnacja
i ile kosztuje pozyskanie nowych klientów, którzy uzupełnią te straty? Co zrobiliśmy w tym
kierunku do tej pory? Jakie były wyniki? Co nam nie wyszło i dlaczego? Jak możemy to
poprawić?

• Options/Obstacles – opcje/przeszkody
To etap, w którym pracujemy nad konkretnymi rozwiązaniami. Co możemy zrobić, aby
osiągnąć cele? O tym w pełnej wersji artykułu w Magazynie Fitness Biznes, który możesz otrzymywać w ramach członkostwa w Klubie Czytelnika.

Fot. geralt/ Pixabay

- REKLAMA -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ