Odchudzanie zaczyna się w głowie

0
127 wyświetleń

Zanim zaczniesz pracę z klientem, którego głównym celem treningowym jest zrzucenie wagi, poznaj jego sposób myślenia. Bez odpowiedniej motywacji podopiecznego nic z nim nie zdziałasz.

Tamara Bieńkowska

Nie jesteśmy tylko tym, co jemy. Jesteśmy także tym, czym są nasze myśli. Skoro sami coś wymyśliliśmy, sami też możemy zmienić kierunek naszych myśli. Wybór należy do każdego z nas. Możemy przejąć kontrolę nad naszym nastawieniem do swojego zdrowia, a co za tym idzie ‒ do ćwiczeń, ale też możemy pozwolić, by kierowały nami na co dzień zewnętrzne czynniki, przez co znajdziemy się na motywacyjnej karuzeli: jednego dnia będziemy pełni entuzjazmu, a kolejnego dnia zupełnie apatyczni. Zdobycie motywacji na dany dzień może być czasem kwestią tak prostej czynności, jak wypowiedzenie głośno kilku słów. Ale już utrzymanie motywacji wymaga zastosowania strategii albo programu treningu motywacyjnego.

Zajrzyjmy w głąb
Musimy wiedzieć, że nasz mózg dysponuje dwoma głównymi obwodami komunikacyjnymi: obwodem logicznym i obwodem kreatywnym, emocjonalnym. Obwód logiczny (lewa półkula mózgowa) zajmuje się dbaniem o nasze interesy, starając się zapewniać nam dostęp do przyjemności i próbując jednocześnie trzymać nas z dala od wszelkiego dyskomfortu.
Obwód kreatywności i intuicji (prawa półkula mózgowa) potrafi rozwiązywać nieograniczoną liczbę problemów, wydobywając pokłady ukrytych sił. Kiedy w naszym organizmie dochodzi do akumulacji obciążeń, lewa półkula zaczyna wysyłać strumień logicznych komunikatów oznajmiających nam: „Nie musisz dziś ćwiczyć”, albo „Masz tyle do zrobienia”, albo „To nie jest twój dzień”, albo nawet tak filozoficzne treści, jak „Dlaczego to robisz?”.
Wszyscy jesteśmy zdolni do zachowania obranego kursu i utrzymania motywacji. Wystarczy przejąć kontrolę nad swoją motywacją, ignorując nakazy lewej strony mózgu. Chyba że stoją za nimi względy zdrowotne albo kwestie bezpieczeństwa. W radzeniu sobie z półkulą mózgu może pomóc coaching. Wiem coś na ten temat.

Polowanie, nie świniobicie
Mamy naturalną skłonność do widzenia świata w czarno-białych barwach. Pewnie często słyszycie: „Wszyscy są przeciwko mnie” lub „Nikt mi nie pomaga”. Tymczasem bardzo rzadko takie stwierdzenia odpowiadają prawdzie. Bo życie to proces. Lepsze – gorsze momenty.
Uczucie bezradności jest wyuczone i przy odrobinie wysiłku może zostać zapomniane. Narzekając na świat, samopoczucie, niedyspozycję, tylko utrwalamy w sobie poczucie bezradności. Nie jesteśmy jednak skazani na pastwę swoich lęków i innych emocji, lecz swoim myśleniem i zachowaniem możemy wywierać na nie wpływ. Możemy przejąć ster, zmieniając swoje nastawienie i zachowanie. Ogólna zasada brzmi: strzeż swojej wiary w siebie i odrzuć rolę ofiary. Możesz wyglądać tak, jak chcesz! To ważne, żeby tłumaczyć to klientom, którzy chcą osiągnąć swój treningowy cel.

Wizualizacja
Przeprowadzając wizualizację przezwyciężania problemów z motywacją, można zyskać większą spójność swoich działań oraz nakierować się na ścieżkę rozwoju. Najpierw należy postawić sobie wykonalny cel oraz znaleźć realistyczną sytuację do przeprowadzenia próby. Kolejne kroki mogą wyglądać następująco:

1. Sformułowanie celu: waga 60 kg do końca tego roku;
2. Identyfikacja elementów tego wyzwania: niski poziom cukru we krwi, zmęczenie, natłok negatywnych komunikatów, konieczność przygotowywania posiłków niskokalorycznych, przemożne pragnienie relaksu;
3. Podział wyzwania na serię działań. To pomoże przełamać klientowi ograniczenia psychiczne tak, że ani jedno z nich nie będzie stanowiło problemu dla lewej części mózgu.

Trudno jest wybaczyć
Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że problem, który mamy z wyglądem, z tuszą często jest związany z tym, że komuś nie wybaczyliśmy, że mamy do kogoś żal, że coś, czego sobie nie uświadamiamy, psuje nam życie. Poradź więc swojemu podopiecznemu, żeby zastanowił się, co to takiego.
Zdarza się, że osobami, którym się nie wybaczyło, są rodzice. W Polsce nie wypada o tym mówić, u nas rodziców jedynie się kocha. Namawiam, aby głośno przyznać się do tego, że owszem ‒ zdarza się, że jest co wybaczyć rodzicom, ponieważ często nieświadomie – lub nawet świadomie – nas skrzywdzili. A potem już tylko popracować nad swoją psychiką w realu.
Bycie ofiarą jest przeciwieństwem sprawowania kontroli. Nie można odwrócić biegu przeszłych wydarzeń i zmienić profilu własnej osobowości, ale można wykorzystać najbardziej pozytywne aspekty konkretnej sytuacji, własnej osobowości i zdolności. Trzeba pożegnać się z wygodą i lękiem przed wzięciem odpowiedzialności. Pierwszym krokiem jest zerwanie z narzekaniem.

Dość wymówek
Wszystkim nam zdarzają się takie dni, kiedy zupełnie nie chce się nam ćwiczyć. Czasami każdy z nas potrzebuje dnia wolnego: z powodu choroby czy przez fizyczne zmęczenie. Ale w przypadku twoich klientów zwykle nie chodzi o żadną z tych opcji.
Planowanie i układanie harmonogramu dnia z wyprzedzeniem pozwoli im zredukować albo wyeliminować większość wymówek. Uda się wówczas znaleźć i wolny czas, i więcej energii. Samo planowanie jest potężnie pobudzającym działaniem. Warto wytyczyć sobie krok po kroku odpowiednie działania, które poprowadzą do wymarzonego celu. I dążyć do celu z uśmiechem.

Niemożliwe jest możliwe
Trudno zawsze dobrze myśleć o sobie, o pracy, o szefie. Trudno jest pozbyć się wszystkich złych myśli, ale to naprawdę jedyna droga. Podśmiewamy się trochę z myślenia pozytywnego. Niektórzy mówią, że jest to takie amerykańskie, powątpiewamy, czy na dobrą sprawę może coś zmienić.
Ktoś, kto ma 100 proc. przekonania, że osiągnie cel, na pewno go osiągnie.
Nasz umysł pracuje w ten sposób, że niemożliwe do realizacji są dwie myśli przeciwstawne. Człowiek twierdzi, że wierzy w coś głęboko, ale w głębi duszy bardzo, bardzo w to wątpi. I jeżeli lęk zacznie dominować, człowiek nie osiągnie celu.
Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że jeżeli naprawdę w coś wierzymy, naprawdę do tego zmierzamy, to czasami w sposób wręcz nieprawdopodobny pieniądze czy inne rzeczy się znajdują. Chyba podobnie jest ze zdrowiem. Ktoś mówi, że chce być zdrowy, szczupły, ale zaraz dodaje: „I tak nic z tego nie będzie, nie uda mi się”. Ludzie chcą być zdrowi, dobrze wyglądać. Dla siebie lub dla innych. Czy to zdrowie, czy to są interesy, żeby wszystko się udało, trzeba myśleć pozytywnie na 100 proc. ‒ całym ciałem i całą duszą.

Artykuł ukazał się w Magazynie Fitness Biznes

Fot. Gerd Altmann/ Pixabay

- REKLAMA -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ