Korporacyjny trend

0
213 wyświetleń

W zdrowym ciele zdrowy duch. To bez dwóch zdań prawda. Niestety, dla wielu osób to tylko teoria. Warto zatem poszukać praktycznych rozwiązań, które tę prawdę uczynią sojusznikiem waszego fitness biznesu.

dr Marek Wojciechowski

Polacy wśród najbardziej zestresowanych pracowników na świecie to absolutna czołówka. Tak przynajmniej wynika z analizy firmy badawczej Extended DISC, która niedawno opublikowała kolejny raport o tzw. narodowym wskaźniku stresu (TM). Przy nazwie Polska lampka kontrolki miga już na czerwono. Nie jest dobrze, a więc najwyższy czas, abyśmy wszyscy zaczęli dbać o zdrową głowę. Bo na zdrowe ciało i dbanie o nie zrobiła się już, skądinąd pożyteczna, moda.

Polska uczestniczy w badaniu od sześciu lat. W Polsce wskaźnik stresu wynosi 2,18 i jest o wiele wyższy niż ten odnotowany wśród mieszkańców innych krajów europejskich, np. Niemiec, gdzie wskaźnik TM wynosi 1,60. Można powiedzieć, że wyniki badania są odwrotnie proporcjonalne do stopnia zamożności społeczeństwa. W USA, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii wskaźnik stresu jest niski (1,49–1,59). Wyniki zależą także od aspiracji rozwojowych danego narodu (wynik Polski jest najbardziej zbliżony do tego w Korei).

Do głównych przyczyn stresu w Polsce należy brak równowagi między pracą a życiem osobistym, łączenie kilku ról, na przykład menedżera i rodzica, oraz presja na wyniki. Polscy menedżerowie mogą pozazdrościć kolegom z Niemiec, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii czy USA, którzy ze stresem radzą sobie od nich o wiele lepiej. Dlaczego tak jest? Wzorce i normy kulturowo-społeczne stoją w tych krajach na świadomym, a przede wszystkim zdecydowanie bardziej zaawansowanym poziomie, czego najlepszym dowodem jest fakt, iż w tych krajach od dawna funkcjonuje w korporacyjnej codzienności pojęcie „wellness”, które oznacza maksymalizowanie ludzkiego potencjału, budowanie świadomości swojego życia, równowagę między wszystkimi jego aspektami: duchowym, emocjonalnym, intelektualnym, fizycznymi, a także kształtowanie dobrych relacji z ludźmi czy środowiskiem naturalnym.

Aktywny = efektywny
Aby osiągać pełnię możliwości i potencjału człowieka konieczna jest równowaga na każdym poziomie życia – fizycznym, umysłowym, emocjonalnym oraz duchowym. To główne założenie wellnessu organizacyjnego (ang. corporate wellness).

Dla każdego pracodawcy największą wartość stanowią pracownicy spełniający swoje obowiązki efektywnie i z dużym zaangażowaniem. Z kolei dla osób pracujących istotne jest, aby osiągać wysokie wyniki, utrzymywać stały poziom energii zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym oraz odczuwać satysfakcję z wykonywanej pracy. Te dwa założenia tworzą przestrzeń, w której biznesowo doskonale mogą odnajdywać się kluby fitness. Jako menedżerowie takich placówek musicie to dostrzec, zwietrzyć w tym swoją szansę. Więcej – dobrze zrozumieć wszystkie siły napędzające ów światowy korporacyjny trend i co najważniejsze, czerpać z tego korzyści.

Pracodawcy nieustannie borykają się z problemem zbyt niskiej efektywności oraz brakiem zaangażowania swoich pracowników. Z kolei osoby pracujące mają kłopoty z automotywacją czy utrzymaniem stałego poziomu energii podczas wykonywania swoich obowiązków.
Największe światowe korporacje, takie jak Dell, Aple, Samsung czy Volskwagen, znalazły rozwiązanie tego problemu. Jest nim właśnie ideologia corporate wellness. Zakłada ona, że aby osiągnąć pełnię możliwości i uzyskać większe zaangażowanie, niezbędne jest holistyczne myślenie o pracowniku. Takie systemowe ujęcie przyjmuje, że całościowa jakość wynika z funkcjonowania poszczególnych części. Człowiek powinien uzyskać równowagę na każdym poziomie swojego życia – fizycznym, umysłowym, emocjonalnym oraz duchowym.

Jak dowiodły badania J. Lehra oraz T. Schwarza, pełne zaangażowanie oraz osiągnięcie największej wydajności w pracy wymaga czerpania energii z czterech osobnych, lecz powiązanych ze sobą źródeł. W praktyce oznacza to wykształcenie zdrowego stylu życia, czyli dbania o codzienne nawyki dotyczące aktywności fizycznej, sposobu i jakości jedzenia, reakcji emocjonalnych oraz sposobów regeneracji sił. Poprawa stanu zdrowia, a tym samym dobrego samopoczucia pracownika, przekłada się bezpośrednio na podniesienie jego siły i energii w pracy oraz, co najważniejsze, utrzymanie jej przez dłuższy okres czasu.

Często zdarza się, że w odniesieniu do pracy umysłowej bagatelizujemy rolę, jaką odgrywa sprawność fizyczna. W pogoni za większą wydajnością zapomina się całkowicie o ciele, a przecież to ono stanowi fundamentalne źródło paliwa i energii, nawet jeśli prowadzimy siedzący tryb życia. Rzecz ma się podobnie ze sposobem odżywiania. Pomijamy istotę właściwego jedzenia, a rodzaj pokarmu i regularność jego spożywania w znacznym stopniu wpływa na nasz nastrój, koncentrację oraz zdolność utrzymania energii do pracy.
Pracodawca ma obecnie możliwość wpłynięcia na poprawę funkcjonowania osób zatrudnionych poprzez rozwijanie nawyków prozdrowotnych oraz tworząc kulturę wspierającą zdrowy styl życia. Ideologia corporate wellness zakłada edukację opartą głównie na trzech płaszczyznach: odżywianiu, aktywności fizycznej oraz umiejętnościach pomagających zwalczać stres.

Partnerstwo dla biznesu
Musicie jako kluby fitness oferować profesjonalne i kompleksowe usługi w tych trzech obszarach. Nie w jednym, nie w dwóch, ale we wszystkich trzech! W ten sposób staniecie się wartościowym i poszukiwanym partnerem biznesowym dla firm, które budują swój potencjał rynkowy poprzez rozwiązania corporate wellness. A takich firm jest coraz więcej. To powinien być wasz target na najbliższe miesiące i lata. Nie tyle pojedynczy menedżer np. z Samsunga, ale sama i cała firma Samsung. Pokażcie się jej jako dawca dobrych rozwiązań z zakresu corporate wellness. Nie bądźcie detalistą w oferowaniu swoich usług – myślcie hurtowo i globalnie.

Odwiedzają was menedżerowie firm z sąsiedztwa, dzielnicy czy miasta? Cudownie, ale pomyślcie, czy nie możecie zaoferować tym firmom kompleksowych rozwiązań z zakresu corporate wellness? Umówicie się na spotkanie w takiej firmie, z jej decydentem, szefem HR itp. i zróbcie pokaz filozofii corporate wellness. Pokażcie korzyści, jakie firma może mieć w efekcie jej wdrożenia. Nie ograniczajcie swojej oferty do propozycji związanych z dbaniem tylko o ciało. Zbudujcie ofertę, w której znajdzie się także coś dla duszy. Fitness dla ciała, fitness dla ducha. Fitness totalny!

Warto uświadomić sobie, że Amerykańskie Fortune 500 Companies (największe firmy w Stanach Zjednoczonych) spośród warsztatów dla pracowników coraz częściej wybierają medytację i naukę jogi, słynącej z dobroczynnego wpływu na ciało i umysł. Łącznie firmy te zatrudniają blisko 400 000 menedżerów wyższego i średniego szczebla, którzy właśnie w klubach fitness szukają tego, co zdrowe dla ciała, ale i dobre dla duszy. Pomyślcie, czy idąc tym tropem, właśnie wasze kluby nie mogą stać się takimi centrami corporate wellness? O tym, że to dobry pomysł na biznes, chyba nikogo nie muszę przekonywać.

Na zdjęciu: Centrum Zdrowego Pracownika w ERGO HESTIA. Fot. ITP SA/ Technogym

- REKLAMA -