Internetowy savoir-vivre

Oczekujesz dobrego traktowania w świecie wirtualnym? To tak samo traktuj innych. Pamiętaj o regule wzajemności. Tyle ile damy od siebie, tyle do nas wróci.

Tak jak w realnym życiu obowiązują pewne normy i zasady, tak samo w wirtualnym świecie mają zastosowanie określone reguły.  Etykieta obowiązująca w sieci obejmuje zbiór zasad przyzwoitego zachowania w internecie i  nazywana jest netykietą.  Warto pamiętać o kilku regułach, które mogą przynieść nam same korzyści. Media społecznościowe, na czele z Facebookiem, dają nam możliwość komunikacji i to komunikacji dwustronnej, prawie natychmiastowej. Warto o tym pamiętać i wykorzystywać. Kiedy obserwuję niektóre profile klubów fitness, mam wrażenie, że zapominają po co je prowadzą. Często klubowy fanpage  to wielka tablica reklamowa, bez jakiejkolwiek interakcji. Pamiętaj, że po drugiej stronie monitora jest żywa osoba, która potrafi się odwdzięczyć, jest z twoją marką dlatego, że coś was połączyło. To więź, którą powinieneś pielęgnować i nie dopuścić do jej zerwania.

Pora przejść do konkretów i poznać zasady, których stosowanie może przynieść  same korzyści.

Po pierwsze rozmawiaj

Jeśli ktoś już wykonał wstępny krok i polubił twój profil, to jest wspaniale. Jeśli ktoś zrobił dla ciebie kolejną rzecz w postaci komentarza, oznaczenia czy udostępnienia to już jest świetnie. A może być jeszcze lepiej, jeżeli z daną osobą nawiążesz dialog. Nie zapominaj też o tym, że w ten sposób możesz poprawić swoje zasięgi. Chodzi przede wszystkim o to, aby podtrzymywać interakcje,  dlatego tak ważne jest, aby nie pozostawiać żadnych komentarzy bez odpowiedzi.  Jeżeli  już jakiś wątek się skończył, to warto polubić komentarz danej osoby. W sytuacji, gdy ktoś oznaczył się, że właśnie trenuje w twoim klubie, to skomentuj to – podziękuj za wizytę i motywuj do treningu.  Jeśli ktoś udostępni któryś z twoich wpisów (publicznie), to też warto to skomentować. Rozmawiaj ze swoimi fanami. To właśnie dzięki nim twój biznes ma rację bytu.

Odpisuj na wiadomości

Nieraz zetknąłem się z tym, że moje zapytanie w wysłanej wiadomości pozostało bez jakiejkolwiek reakcji. Zgodzisz się, że nie ma nic bardziej irytującego?  Jeśli już ktoś do ciebie napisze, to oznacza, że ma jakieś zapytanie lub problem. Facebook jest takim samym kanałem komunikacji jak telefon czy e-mail. Czy telefonów też nie odbierasz i nie oddzwaniasz? Zauważ też, że na profilu znajduje się informacja, jak szybko odpowiada na wiadomości. To też wiele mówi potencjalnym klientom o tobie i sposobie w jaki się komunikujesz.

Pamiętaj o regule wzajemności

Ta zasada ma ścisły związek z dwoma punktami powyżej. Warto jednak  dodać jeszcze jedną rzecz – jeżeli partner w biznesie czy lokalny portal udostępnia twoje treści lub oznacza twój profil w swoich wpisach, to takie posty nie powinny zostać bez reakcji z twojej strony. Najlepiej skomentuj odnosząc się do tematyki wpisu lub przynajmniej polub post jako znak, że to doceniasz i trzymasz rękę na pulsie. Niedługo może się okazać, że to ty będziesz chciał,  aby ktoś udostępnił twoje treści.  Jak myślisz, czego możesz sie spodziewać, jeśli wcześniej nie zareagowałeś ani razu na jego posty?

Pisz poprawną polszczyzną

Agencja ThingKong oraz SW Research pod koniec ubiegłego roku przeprowadzili badania pod hasłem „Co irytuje odbiorców w komunikacji firm na Facebooku”. Zgadnij, co znalazło się na pierwszym miejscu? Otóż, ponad 40% respondentów odpowiedziało, że najbardziej irytują ich błędy językowe. Zatem zadbaj o staranność swoich wypowiedzi i unikaj błędów, a przede wszystkim pisz zrozumiałym językiem.

Uwierz mi, wdrożenie tych kilku prostych zasad zaprocentuje nawiązaniem dobrych relacji z twoimi odbiorcami.

Powodzenia!

- REKLAMA -